Więcej informacji o gwiazdach "Na dobre i na złe" znajdziesz na stronie głównej Gazeta.pl
Emilia Komarnicka-Klynstra chętnie pisze w sieci o macierzyństwie, małżeństwie i kolejnych etapach w rozwoju dzieci. Aktorka w grudniu ubiegłego roku urodziła drugiego syna, Tymoteusza. Dumna mama z okazji dziesięciu miesięcy od tego wydarzenia opublikowała na Instagramie poruszający wpis, w którym wyznała, jak wiele się w jej życiu zmieniło, odkąd została mamą.
Na fotografii aktorka siedzi na trawie, a na udach trzyma syna Tymoteusza. Gwiazda "Na dobre i na złe" wyznała, że od kiedy jest mamą, zmieniły jej się w życiu priorytety. Jest bardziej skoncentrowania na dawaniu, niż braniu.
Kiedy stałam się mamą, w moim życiu nastąpiło absolutne przewartościowanie, zaczęłam sięgać do ukrytych wcześniej pokładów czułości, opiekuńczości, miłości, ale przede wszystkim przestawiłam się na dawanie.
Komarnicka-Klynstra nie ukrywa jednak, że macierzyństwo to ciężka praca i ogromne wyzwanie. Mimo tego, daje jej niezwykłą satysfakcję.
Macierzyństwo to największe wyzwanie, z jakim przyszło mi się zmierzyć w życiu, największe, ale też dające największe spełnienie. Już nawet będąc w ciąży, nie byłam w stanie sobie wyobrazić, z jakim ogromnym rozwojem macierzyństwo się wiążę.
Pod koniec wpisu aktorka napisała, że minęło dziesięć miesięcy, odkąd urodziła syna Tymoteusza.
Dziś mija dziesięć miesięcy, od kiedy po raz drugi zostałam mamą. Jestem ogromnie wdzięczna za ten dar. Za tą codzienną możliwość rozwoju.
Zgadzacie się ze spojrzeniem aktorki na macierzyństwo?
Andrzej z Plutycz kupił zdrapki za 250 złotych. Szok, ile wygrał
To pytanie zaskoczyło Lewandowską. Nie wiedziała, co odpowiedzieć
Skończył się program Andrzeja Dudy w Kanale Zero. Wyniki oglądalności nie powalają
Matylda Damięcka "uderza" w Polaków najnowszą grafiką. "Cebulaki"
Opozda pokazała zdjęcia sprzed dziesięciu lat. Bardzo się zmieniła?
Krzywonos trafiła do szpitala. Opublikowała poruszające nagranie
Oto najlepsze stylizacje na Złotych Globach 2026. Gomez zachwyciła elegancją, ale spójrzcie na bluzkę Blunt
Pisał dla niej Niemen, wzdychał do niej Bowie. Życie Rusowicz zakończyła jedna tragiczna decyzja
Lawina komentarzy po Festiwalu Piosenek Filmowych w TVN. Widzowie zgodni jak nigdy