Po tej sytuacji Warnke wściekła się na Pazurę. "Zapamiętam do końca życia"

Cezary Pazura podzielił się ostatnio anegdotą z planu, na którym pracował z Katarzyną Warnke. Okazało się, że poczucie humoru aktora nie trafiło do koleżanki po fachu.
Katarzyna Warnke; Cezary Pazura
KAPIF.pl / KAPIF.pl

Cezary Pazura od ponad 30 lat jest jednym z najpopularniejszych aktorów w Polsce. Znany jest przede wszystkim z ról komediowych. Na przestrzeni swojej kariery miał okazję pracować z najlepszymi w swoim fachu. Artysta często dzieli się zawodowymi i prywatnymi wspomnieniami z planu w sieci. Ostatnio w nagraniu opublikowanym na TikToku opowiedział o spięciu z Katarzyną Warnke. Okazało się, że ich znajomość nie zaczęła się najlepiej.

Zobacz wideo Cezary Pazura o związku z Edytą. "Odczuwam swój wiek"

Cezary Pazura wspomina spotkanie z Katarzyną Warnke. "Była bardzo zasadnicza"

Na tiktokowym profilu Cezarego Pazury pojawiło się ostatnio nagranie, w którym aktor opowiedział o początkach znajomości z Katarzyną Warnke. Okazało się, że nie należały one do fortunnych. Artysta wspomniał, że podpadł koleżance po fachu. - Kasia to jest dla mnie aktorka nieprawdopodobna! Ja ją poznałem, to znaczy podpadłem jej, na próbie Teatru Telewizji u Juliusza Machulskiego, gdy mieliśmy próbę czytaną w telewizji - zaczął swoją opowieść. - Kasia taka była... Teraz jest inna, ale była taka bardzo zasadnicza. Świat jej jeszcze nie znał tak jak teraz. (...) Ja siedziałem obok Dawida Ogrodnika i cały czas się wygłupialiśmy jak dzieci w szkole. To straszne dla reżysera i dla innych kolegów. (...) I coś powiedziałem, jakiś taki grubiański żart, taki trochę poniżej pasa. Podwyższasz poziom żartu i w pewnym momencie wiesz, że musisz zejść niżej, bo wtedy zadziała - wspominał.

Żart Cezarego Pazury nie spodobał się Katarzynie Warnke. "Obsobaczyła mnie wzorkiem"

Cezary Pazura wspomniał, że reakcja Katarzyny Warnke na jego niestosowne żarty była bardzo stanowcza. Aktor poczuł się speszony i natychmiast przeprosił koleżankę. - Pamiętam, jak Kasia mnie wtedy obsobaczyła wzrokiem, a potem patrzę, jakie role gra. Zapamiętam to do końca życia, jak mnie zrąbała, powiedziała, że sobie nie życzy. Ja mówię: Kaśka, sorry, przepraszam, po prostu chciałem być dowcipny. No nie wyszło. Dobrymi chęciami piekło jest wybrukowane - podsumował. ZOBACZ TEŻ: Pazurowie o swoich małżeńskich kłótniach. Prawda wyszła na jaw.

Więcej o: