Sonia Bohosiewicz wyjechała na narty z byłym mężem. "Święta, ferie i wakacje spędzamy razem"

Sonia Bohosiewicz wstawiła do sieci post, który mógł zaskoczyć jej fanów. Aktorka pokazała, że mimo rozstania nadal świetnie dogaduje się z byłym mężem.
Sonia Bohosiewicz na nartach z byłym mężem
Sonia Bohosiewicz na nartach z byłym mężem, KAPiF, Instagram/soniabohosiewicz

Sonia Bohosiewicz i Paweł Majewski pobrali się w 2008 roku i przez lata uchodzili za jedną z bardziej zgranych par w show-biznesie. Doczekali się dwóch synów - Teodora i Leonarda - a aktorka konsekwentnie trzymała sprawy prywatne z dala od mediów. Małżeństwo nie przetrwało jednak próby czasu i zakończyło się rozwodem w 2022 roku. Jak się okazuje, byli partnerzy do dziś pozostają w bardzo dobrych relacjach.

Zobacz wideo Bohosiewicz została porównana do Rozenek. Ale reakcja!

Sonia Bohosiewicz pokazała zdjęcie z Pawłem Majewskim. Pomimo rozwodu świetnie się dogadują

20 stycznia Sonia Bohosiewicz zaskoczyła fanów nowym postem na Instagramie. Gwiazda jasno dała do zrozumienia, że rozpad małżeństwa nie musi oznaczać złych relacji z byłym mężem. Aktorka zdradziła, że razem z Pawłem Majewskim oraz synami wybrała się na zimowe ferie, podkreślając, że wspólne wyjazdy są dla nich czymś zupełnie naturalnym. "Rozwód to nie koniec rodziny" - zaznaczyła Bohosiewicz.

Bohosiewicz opisała także, jak dziś wygląda ich codzienność i jakie wartości stawia na pierwszym miejscu. Z jej słów jasno wynika, że dobro dzieci pozostaje absolutnym priorytetem. "Tak jak co roku jesteśmy całą rodziną na nartach. To, że zakończyła się relacja tzw. romantyczna, nie znaczy, że zakończyła się nasza rodzina. Wszystkie święta, ferie i wakacje spędzamy razem" - dodała aktorka.

Sonia Bohosiewicz opowiedziała, jak spędza czas z byłym. Paweł Majewski towarzyszy jej w momentach

Aktorka zaznaczyła również, że Paweł Majewski wciąż jest ważną i stałą częścią życia jej oraz synów. Wspólne spotkania, rozmowy i planowanie przyszłości nadal ich łączą, mimo że nie są już parą. "Chodzimy razem do restauracji na kolacje, najczęściej do Wieniawy, na śniadania do Jeffsa, na spacery z psem, razem zdmuchujemy świeczki na tortach i wspólnie omawiamy, kłócąc się siarczyście, plany na przyszłość. Bo nadal i na zawsze jest przed nami wspólną przyszłość. Mam nadzieję, że macie podobnie" - wyznała Bohosiewicz.

 
Więcej o: