Rozwód Kazimierza Marcinkiewicza i Izabeli Olchowicz-Marcinkiewicz od lat budził ogromne zainteresowanie opinii publicznej. Sprawa wieloletnich alimentów, które były premier płacił byłej żonie, właśnie znalazła swój finał. Po wielu miesiącach zapadła prawomocna decyzja sądu.
Choć już w czerwcu informowano, że sąd uchylił obowiązek alimentacyjny, wyrok nie był wówczas prawomocny. Dopiero 20 stycznia Kazimierz Marcinkiewicz potwierdził, że sprawa została definitywnie zamknięta. Kazimierz Marcinkiewicz i Izabela Olchowicz-Marcinkiewicz pozostawali w małżeństwie przez dziewięć lat - od 2009 do 2018 roku. W trakcie związku Izabela Olchowicz-Marcinkiewicz uległa wypadkowi, który uniemożliwił jej dalszą pracę zawodową. Po rozwodzie były premier został zobowiązany do płacenia alimentów w wysokości 10,5 tys. zł miesięcznie. Z czasem Marcinkiewicz zaczął jednak kwestionować zasadność dalszego obowiązku alimentacyjnego i skierował sprawę do sądu.
20 stycznia 2026 roku Kazimierz Marcinkiewicz poinformował w mediach społecznościowych, że sąd ostatecznie zakończył sprawę. Na Instagramie przekazał, że sąd "uprawomocnił uchylenie obowiązku alimentacyjnego wobec pani Olchowicz". Były premier nie krył emocji związanych z wygraną batalią sądową. "Wygrałem dziesięć lat walki i od dziś nic mnie wreszcie nie łączy z osobą, od której uciekłem 12 lat temu. Przyjaciele mówią, że czyściec - jeśli istnieje - już przeszedłem, teraz czeka mnie już tylko niebo" - napisał.
Marcinkiewicz podziękował swojemu pełnomocnikowi oraz bliskim, którzy przez lata wspierali go w trudnym procesie. Odniósł się również do przeszłego małżeństwa, nie szczędząc gorzkich słów. "Za tę pomyłkę mojego życia wszystkich, którzy ucierpieli, przepraszam raz jeszcze. Rodzinie, przyjaciołom i Martynce dziękuje za wieloletnie wsparcie" - dodał. Do momentu publikacji artykułu Izabela Olchowicz-Marcinkiewicz nie skomentowała decyzji sądu ani wpisu byłego męża.
Lewandowscy i Morrone w pierwszym rzędzie na pokazie Dolce&Gabbana. Styliści wydali werdykt
Burza po koncercie "Wianki nad Wisłą". "To jest porażka"
Anna Bardowska zachwyciła na rodzinnej uroczystości. Patrzymy na pastelową stylizację
Niespodziewane doniesienia ze sceny na koncercie TVN. Do "Dzień dobry TVN" dołącza nowa prowadząca
Córka Pilaszewskiej skończyła 32 lata. Tak dziś wygląda Nela, która poszła w ślady mamy
Lawina komentarzy pod wpisem Moore na temat Willisa. Jej słowa chwytają za serce
Spadek wart niemal 22 mln funtów. Sąd zdecydował o losach majątku Liama Payne'a
Ma dom na działce ROD. W łazience właściciele mogą podziwiać niebo i korony drzew
Wśród światowych elit i gości Obamy w Chicago. Omenaa Mensah zdradza kulisy wyjazdu