Wystąpienie Dody podczas posiedzenia Parlamentarnego Zespołu ds. Ochrony Praw Zwierząt wywołało duże poruszenie na sali sejmowej. Wokalistka nie kryła emocji i otwarcie reagowała na zachowania części uczestników obrad, które - jak sama podkreślała - były całkowicie nieadekwatne do wagi poruszanych tematów.
Doda już na początku posiedzenia dała jasno do zrozumienia, że nie zamierza mówić językiem politycznych formułek. Na nagraniu, które trafiło do sieci, widać, że wokalistka z trudem opanowywała emocje. Na sali usłyszała bowiem śmiech. - Jestem w szoku. Widząc ten stół za mną, widziałam głupie uśmiechy, szydercze miny i śmianie się w momencie, kiedy mówiliśmy o śmierci zwierząt czy reakcji chorych dzieci. Rozumiem, że pieniądze to jest wszystko, że walczycie o każdą złotówkę, ale trochę szacunku do tego stołu, który stara się walczyć o kogoś innego - mówiła. - Nie śmiejcie się w twarz, kiedy mówimy o śmierci zwierząt i śmierci ludzi - zaznaczyła Doda, dodając, że takie zachowanie uważa za szokujące.
Doda w trakcie swojego przemówienia podkreślała, że nie potrafi zachować dyplomatycznego dystansu wobec skali zaniedbań i systemowych patologii. - Jako artystka kochająca psy nad życie będę mówić prosto z serca. Ten język ludzie rozumieją - przekonywała. Kulminacyjnym momentem było emocjonalne podsumowanie, które wyraźnie poruszyło salę. - Kiedy zobaczyłam to wszystko przez te dwa tygodnie, wstydzę się, że jestem człowiekiem. Wstydzę się, że należę do rasy ludzkiej - przyrzekam. Wstydzę się… i chcę mi się płakać - wyznała, odnosząc się do swoich ostatnich działań na rzecz zwierząt.
Niebezpieczny upadek Skolima na koncercie. Jest oświadczenie w tej sprawie
Michał Sikorski nie chciał tego reklamować nawet za ogromne pieniądze. "Nie potrafiłbym spojrzeć w lustro"
Syn Ostaszewskiej i Englerta nie owija w bawełnę. "Nikt, kto nie ma sławnych rodziców, nie zrozumie..."
Strój Węgiel kojarzy się styliście "z babciną firanką". "Jest różnica między ręcznie robioną koronką..."
Cezary Żak o powrocie "Rancza". Wyjawił, kogo zabraknie w serialu
Fan "Rancza" obrzucił Żaka obelgami. Poszło o wizytę Tuska na planie
Sianeckiemu na końcu pogrzebu Morozowskiego załamał się głos: Andrzeju, Jędrku...
Marszał trzy razy odmówił Żurnaliście. Dlaczego? "Gościu, oddaj hajs"
Nowe informacje po groźnym wypadku Skolima na koncercie. Czeka go rehabilitacja