Wystąpienie Dody podczas posiedzenia Parlamentarnego Zespołu ds. Ochrony Praw Zwierząt wywołało duże poruszenie na sali sejmowej. Wokalistka nie kryła emocji i otwarcie reagowała na zachowania części uczestników obrad, które - jak sama podkreślała - były całkowicie nieadekwatne do wagi poruszanych tematów.
Doda już na początku posiedzenia dała jasno do zrozumienia, że nie zamierza mówić językiem politycznych formułek. Na nagraniu, które trafiło do sieci, widać, że wokalistka z trudem opanowywała emocje. Na sali usłyszała bowiem śmiech. - Jestem w szoku. Widząc ten stół za mną, widziałam głupie uśmiechy, szydercze miny i śmianie się w momencie, kiedy mówiliśmy o śmierci zwierząt czy reakcji chorych dzieci. Rozumiem, że pieniądze to jest wszystko, że walczycie o każdą złotówkę, ale trochę szacunku do tego stołu, który stara się walczyć o kogoś innego - mówiła. - Nie śmiejcie się w twarz, kiedy mówimy o śmierci zwierząt i śmierci ludzi - zaznaczyła Doda, dodając, że takie zachowanie uważa za szokujące.
Doda w trakcie swojego przemówienia podkreślała, że nie potrafi zachować dyplomatycznego dystansu wobec skali zaniedbań i systemowych patologii. - Jako artystka kochająca psy nad życie będę mówić prosto z serca. Ten język ludzie rozumieją - przekonywała. Kulminacyjnym momentem było emocjonalne podsumowanie, które wyraźnie poruszyło salę. - Kiedy zobaczyłam to wszystko przez te dwa tygodnie, wstydzę się, że jestem człowiekiem. Wstydzę się, że należę do rasy ludzkiej - przyrzekam. Wstydzę się… i chcę mi się płakać - wyznała, odnosząc się do swoich ostatnich działań na rzecz zwierząt.
Doda i Małgorzata Rozenek spotkały się na sejmowej komisji. Tak się zachowywały
Nietypowy tort i luksus dookoła. Tak Tuchlińska świętowała 79. urodziny Wojciechowskiego
Prawomocny wyrok w sprawie alimentów Marcinkiewicza. Były premier zabrał głos
Stylistka oceniła strój Dody w Sejmie. Wspomniała o zasadach savoir-vivre'u
Żukowska skomentowała licytację Wieniawy dla WOŚP. Ma jedno "ale"
Helena Mańkowska zadała szyku na salonach. Ekspertka jest pewna: Stylistyczny przełom
Mocne słowa Karpowicz o synu Martyniuka. "Powinien się znaleźć w ośrodku zamkniętym"
Burza wokół udziału Komarnickiej w "Tańcu z gwiazdami". "Gdzie tu jest sprawiedliwość?"
Gortat ma starszą od siebie żonę. Koszykarz wygadał się, ile lat ich dzieli