Krzysztof Globisz w 2014 roku doznał rozległego udaru mózgu, który znacznie utrudnił mu codzienne funkcjonowanie. Aktor długo znajdował się w krytycznym stanie, jednakże po miesiącach rehabilitacji udało mu się wrócić na deski teatru - w rolach zaadaptowanych do jego stanu zdrowia. Niestety stan Globisza w ostatnim czasie ponownie miał się pogorszyć, o czym opowiedziała jego koleżanka po fachu Anna Dymna.
Dymna opowiedziała na łamach tygodnika "Na Żywo", że chciała zaprosić Globisza do organizowanego przez siebie od 2002 roku Krakowskiego Salonu Poezji - cyklu spotkań, podczas których aktorzy czytają wiersze i o nich rozmawiają. Aktorka wyznała, że Globisz nie może mówić
Mamy już scenariusze najbliższych salonów. Wszystko zaplanowaliśmy, choć do samego końca nie wiedziałam, jak to wszystko się odbędzie. Niestety, nie będzie z nami Krzysia Globisza, bo nie może mówić - skomentowała dla tygodnika Anna Dymna.
Aktorka wciąż ma nadzieję i głęboko wierzy, że Globiszowi uda się jeszcze wrócić do aktywności zawodowej.
Wszyscy wierzymy, że Krzysiek wróci na scenę i do pracy. Ten głupi udar nie może mu wszystkiego przekreślić i ja to wiem.
Krzysztof Globisz znany jest nie tylko z teatru, lecz także z licznych ról w popularnych produkcjach telewizyjnych. Widzowie mogą kojarzyć go m.in. z "Czasu honoru", "Teraz albo nigdy!", "Egzaminu z życia", "Odwróconych" czy "Oficera". W dorobku filmowym ma m.in. role w "Dantonie" i "Panu Tadeuszu", "Krótkim filmie o zabijaniu" i "Lejdis".
Członek Kabaretu Nowaki zniknął z powodu choroby. Teraz grupa przekazała nowe wieści
Rzeczniczka Trumpa zwolniona po pięciu dniach. Wrona wskazał coś gorszego niż wpadki
Hanna Lis chce pożegnać się z nazwiskiem byłego męża. Jedno ją powstrzymuje
Reporter TV Republika zdenerwował się na wizji. Szok, co zrobił. "Ja se idę"
Po głośnej wypowiedzi na Jankowskiego wylała się fala krytyki. Teraz uderzył w celebrytów
Pazura ujawnił, ile dostaje za powtórki "Kilera". Aż trudno uwierzyć w te kwoty
Zaskakujące kulisy zwolnienia Katie Zacharii. Udzielała wtedy wywiadu
Po tym wyznaniu w "Azji Express" polały się łzy. Internauci nie wytrzymali. "No i płaczę"
Symboliczna grafika Damięckiej po meczu Świątek i Chwalińskiej. Tak uhonorowała zwyciężczynię