Remont prezydenckiej rezydencji w Juracie. Wyliczono, ile pieniędzy kosztowały same meble. Zaskakująca suma

Andrzej Duda zdecydował się na przeprowadzenie remontu rezydencji Mewa. "Super Express" pokusił się o wyliczenia kosztów związanych z wymianą mebli.

Posiadłość Mewa na Półwyspie Helskim od lat nosi miano letniej rezydencji Prezydenta RP. Jest ona położona na Półwyspie Helskim. Spory remont przeprowadził tam za czasów swojej prezydentury Aleksander Kwaśniewski. Na odświeżenie miejsca zdecydował się również Andrzej Duda, któremu w doborze mebli miała pomagać żona. "Super Express" postanowił podliczyć wydatki na meble.

Zobacz wideo Dorota Szelągowska remontuje mieszkania co dwa lata. Po co?

Remont prezydenckiej rezydencji w Juracie. Wyliczono, ile pieniędzy kosztowały same meble

W tym roku rezydencja znalazła się na liście obiektów przeznaczonych do remontu. W tym celu został nawet rozpisany przetarg. Wiadomo m.in., że zdecydowano się na zmianę mebli znajdujących się we wnętrzach budynku. Odpowiedzialne za to było jedno z polskich przedsiębiorstw, które pochwaliło się tym faktem na swoim fanpage’u.

Nasza ostatnia realizacja - która dała nam ogromną przyjemność i radość. Możliwość wykonania autorskich mebli dla tak szczególnego miejsca napawa nas dumą. Dziękujemy Kancelarii Prezydenta RP za okazane zaufanie i bardzo ciepłe przyjęcie. Wierzymy, że nasze meble nadadzą rezydencji Prezydenta dodatkowego, wyjątkowego charakteru - czytamy.

"Super Express" postanowił zapytać Kancelarię Prezydenta RP o finansowe szczegóły umowy między dwiema stronami. Nie uzyskał jednak informacji o poniesionych kosztach. Tabloid zdecydował się więc na samodzielne wyliczenia, podczas których opierał się na dostępnych w internecie cenach detalicznych produktów.

Przy kominku prezydenckim znalazły się dwa szezlongi z poduszkami (1990 zł/szt.). W przedpokoju ustawiono dwie ławeczki pikowane (450 zł/szt.). W jadalni znaleziono miejsce co najmniej pięć krzeseł tapicerowanych (595 zł). Wisienką na torcie jest podwójne łóżko do sypialni prezydenta (2990 zł) – wymieniał dziennik.

W sumie dziennikowi wyszło, że na wszystkie te meble wydano niewiele ponad 13 tys. złotych. Dokładne koszty remontu nie są jednak znane, jednak musimy przyznać, że kwota, która została wydana na wyposażenie nie jest wcale tak duża, jak moglibyśmy się spodziewać po parze prezydenckiej. 

Wspomniana rezydencja jest miejscem, w którym nie tylko prezydent może wypocząć, lecz także podjąć swoich gości. We wcześniejszych latach byli tam zapraszani m.in. Angela Merkel, król Juan Carlos czy Vaclav Havel.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.