Po niedawnych ograniczeniach koncertowych, jakie związane były z pandemią, wiele gwiazd estrady wróciło do koncertowania. Przy tej okazji wokalista popularnej grupy D-Bomb udzielił wywiadu, w którym wyznał, że rozwiódł się z żoną.
Wokalista discopolowej grypy Bartek Padyasek jest bardzo aktywny w mediach społecznościowych. Jednak jego wpisy zwykle dotyczą koncertów i kariery. Dlatego dużym zaskoczeniem dla fanów piosenkarza okazała się informacja o rozwodzie.
W rozmowie z tygodnikiem "Na Żywo" Bartek Padyasek wyjawił jego szczegóły. Wokalista rozstał się ze swoją żoną po 12 latach małżeństwa. Jako powód rozpadu związku piosenkarz podał... pandemię. W jej czasie nie mógł koncertować i bardzo dużo czasu spędzał w domu z żoną. Niestety nie wpłynęło to dobrze na ich wzajemne relacje. Jednak potrafili zakończyć swoje małżeństwo z klasą. Wokalista grupy D-Bomb wyznał, że rozprawa rozwodowa trwała zaledwie 22 minuty. Trzeba przyznać, że to rekordowo szybkie rozstanie. Oznacza też, że byli małżonkowie potrafili szybko dojść do porozumienia i nie ma między nimi żadnych niedomówień w kwestiach formalnych.
Bartek Padyasek, to wokalista disco polo, frontman i jeden z założycieli grupy D-Bomb. Ich najbardziej znane przeboje to "O Ela, Ela", "Jeżeli to grzech", czy "Oczy pełne łez".
Zespół przeżywał wzloty i upadki, jednak koncertuje od 2008 roku. Po raz pierwszy można było ich usłyszeć na Ogólnopolskim Festiwalu Muzyki Tanecznej w Ostródzie. Rok później grupa włączyła do swojego repertuaru oprócz muzyki dance także utwory w gatunku disco polo.
Nawrocki na szczycie NATO wypadł sztywno. Zaliczył wpadkę, zachowując się jak Trump
Książulo srogo rozczarował się łódzkim kebabem. Takiej reakcji właścicielki lokalu nikt się nie spodziewał
Tak Iga Świątek relaksuje się na rajskich wakacjach. Nie jest tam sama
Steczkowska podniosła stawkę. Za koncert trzeba zapłacić krocie
Polskie media żegnają młodego dziennikarza. Damian Świderski miał 28 lat
Zendaya zmienia świat mody i robi to dobrze. Method dressing to nie tylko ubrania, to psychologia
Lilla z "Sanatorium miłości" odsłania kulisy programu. "Ma szczęście, że tylko tyle pokazała telewizja"
"Ta książka powinna być przepisywana na receptę". Gwiazdy radzą, co przeczytać latem
Karol Nawrocki przemówił po angielsku. Pomylił "korpus" ze "zwłokami"