Premierowy odcinek nowej edycji "Tańca z Gwiazdami" widzowie zapamiętają na długo. Byli nowi uczestnicy, nowy juror, nowa prowadząca oraz niemało zwierzeń i wzruszeń: Piasek wspominający mamę Olgi Bieniuk, Denis Urubko, który odpadł zaraz na początku. Do tego jeszcze Jan Kliment, który obecnie związany jest z konkurencyjną stacją. Miał tylko zachęcić do głosowania na parę, w której występuje jego żona. Wszedł na parkiet w towarzystwie dwóch psów, wyrwał mikrofon prowadzącemu i się zaczęło.
Jedną z par tańczących w 12. edycji "Tańca z Gwiazdami" tworzą Radek Liszewski z zespołu Weekend i towarzysząca mu trenerka Lenka Klimentova. To z jej powodu doszło do zamieszania. Po tym, jak para zatańczyła cha-chę, na parkiet wbiegł niespodziewanie mąż tancerki, Jan Kliment, i wygłosił przemówienie, chcąc wesprzeć żonę. Wzruszenie nie pozwalało mu się wysłowić. Zalał się łzami.
Wiem, że mogę zapłacić karę. Pozdrawiam Edwarda Miszczaka. Najważniejsi są ludzie, rodzina i to, że jesteśmy razem - zaczął tancerz.
Jan Kliment występował w kilku sezonach "Tańca z Gwiazdami" najpierw w stacji TVN, potem również w Polsacie. Tej jesieni trafił już na dobre do TVN-u, gdzie został jurorem w programie "Mam talent!". Stąd podziękowania skierowane do Edwarda Miszczaka za nowy angaż, ale też i słowa o karze, gdyż jako twarz konkurencyjnej stacji może mieć kłopoty, pojawiając się w Polsacie.
Dalej tancerz wspomniał, że show, w którym wystąpiła jego żona, to dla niego całe życie. Klimentowie poznali się właśnie w "TzG" 12 lat wcześniej. Od pięciu lat są małżeństwem. Wzruszenie ścisnęło Jana Klimeta za gardło i polały się łzy, których nie mógł opanować. Kilka razy zaczynał zdanie, jednak emocje były silniejsze. Wreszcie wyznał Lence, jak bardzo ją kocha.
Ja się wychowałem na "Tańcu z Gwiazdami", teraz jestem gdzie indziej, ale chciałem Ci powiedzieć Lenka, że cię kocham - powiedział przez łzy Jan Kliment.
Wyznanie z parkietu wzbudziło dość mieszane uczucia. Niektórzy gratulowali odwagi, ponieważ tancerz, decydując się na współpracę z TVN prawdopodobnie otrzymał zakaz występowania u konkurencji, więc być może jego poniedziałkowy występ może zakończyć się karą finansową. Inni podejrzewają, że zjadła go... zazdrość:
A mi to wygląda na zazdrość... z Janka strony, nerwy chłopa poniosły!
Widać, że Lenka była zażenowana...
Żenada, nie mam słów na takie zachowanie, bo wzbudzać litość można inaczej - a przede wszystkim, jeżeli się kogoś kocha, to nie trzeba tego pokazywać w TV - czytamy w dziesiątkach komentarzy pod nagraniem.
Jan Kliment sam brał udział w kilku edycjach "TzG", najpierw na antenie TVN, zaś od 2014 do 2020 roku występował jako trener tańca w polsatowskiej "Dancing with the Stars. Taniec z gwiazdami".
Mentzen rozlicza policjantki karmiące piersią. Gozdyra i Uznańska-Wiśniewska nie wytrzymały
Nie żyje uczestnik "MasterChefa". Mariusz Komenda miał 44 lata
Nawrocka zadała szyku w Manili. Stylistka ma jedno "ale". "Powinna dostać mały przycisk ciszej"
Był popularny film, teraz są zarzuty. Prokuratura zabrała głos w sprawie Sylwestra W.
Torbicka w "ryzykownych prześwitach", Woźniak-Starak w "eleganckim worku na śmieci"
Mateusz Damięcki z pierwszą żoną rozwiódł się po trzech miesiącach. Uderzyły go słowa sędzi
Afera po tym, jak Książulo wypuścił własną pizzę. Lokal zdrapuje naklejkę "Muala". Padły mocne słowa
Afera wokół pizzy Książula. Blanka Lipińska nie wytrzymała
Chajzer nagle wspomniał o teściowej. Chciał, żeby Bianka podziękowała za to mamie