Jan Sękowski o milion walczył już w poprzednim odcinku "Milionerów". Czas antenowy przerwał jego zmagania z pytaniami, ale mężczyzna powrócił z nową energią w 411. odcinku dziewiątej serii popularnego programu. Po pytaniu o Interpol, przyszedł czas na Diane Keaton.
Po usłyszeniu pytania i wariantów odpowiedzi, uczestnik głośno zastanawiał się, czy na pewno dobrze zrozumiał Huberta Urbańskiego.
Jak ma naprawdę na nazwisko Diane Keaton, grająca tytułową Annie Hall w filmie Woody'ego Allena?
Jan ewidentnie czuł się skonfundowany. Do wyboru odpowiedzi podchodził z ogromną ostrożnością, bowiem we wcześniejszych odcinkach pozornie łatwe pytania, okazywały się pułapką.
Trudno mi sobie wyobrazić, żeby ktokolwiek miał na nazwisko Diane albo Annie. Czy to naprawdę może być tak podchwytliwe pytanie? I ma na nazwisko Keaton - zastanawiał się uczestnik.
W końcu poprosił prowadzącego o zaznaczenie odpowiedzi D.
Jak się okazuje, hollywoodzka gwiazda rzeczywiście ma na nazwisko tak, jak jej filmowa bohaterka. Co więcej, imieniem Annie zwracają się do Diane osoby z jej najbliższego otoczenia. Bohaterka wielokrotnie nagradzanego filmu Woody'ego Allena była wzorowana na postaci dziewczyny reżysera, którą wówczas była Keaton.
Diane Hall. Keaton to panieńskie nazwisko jej matki - wyjaśnił Hubert Urbański.
Jak uważacie, to pytanie było warte 250 tysięcy złotych? Wiedzieliście, że Diane Keaton to tak naprawdę Annie Hall?
Viki Gabor spędziła święta z ukochanym. Trojanek pochwalił się rodzinnymi kadrami
Tragiczny wypadek córki znanego miliardera. 19-latka zginęła podczas wakacji
Dowbor często lata do Hiszpanii. Zdradziła, ile wydaje na bilety
"Sanatorium miłości". Kontrowersji wokół Barbary ciąg dalszy. Henryk ją zablokował
Mocne wyznanie Opozdy. "Cztery lata temu mówili mi, że bez ojca..."
Ojcem Aleksandry Grabowskiej jest znany aktor. I nie chodzi tu o Andrzeja
Zaskakujące zachowanie Trumpa wobec żony. Ekspertka mówi wprost o strategii
Nie udało się pogodzić małżeństwa z karierą. Czerkawski po latach wyjawił, jakie ma relacje ze Scorupco
Chciał być hokeistą. Został symbolem męskości lat 80. Wystarczyła jedna rola w serialu