Marcelina Zawadzka niedawno zakończyła związek z Tomaszem Włodarczykiem. W czerwcu pisaliśmy o tym, że spotyka się z nowym przystojniakiem, pochodzącym z Niemiec Maxem Gloecknerem. Choć sama oficjalnie nie pochwaliła się nowym ukochanym, do mediów społecznościowych trafiło ich wspólne zdjęcie z imprezy. Zamieścił je... menadżer gwiazdy.
Była prezenterka TVP podzieliła się z fanami swoją odważną kreacją na piątkowy wieczór. Krótkim ujęciem zapowiedziała jedynie, że gdzieś się wybiera. Później okazało się, że bawiła się na eleganckim przyjęciu urodzinowym swojego (i wielu innych gwiazd) menadżera. Na imprezę zabrała nowego ukochanego. Wyszło to na jaw, kiedy solenizant dodał na Instagramie wspólne zdjęcie, które zrobili sobie we trójkę. Widać na nim Marcelinę Zawadzką i Maxa Gloecknera. Później ukochani zostali przyłapani, jak pląsają razem na parkiecie. Widać ich na krótkim nagraniu.
Tego wieczoru nie brakowało instagramowych relacji, nietrudno więc było uwiecznić Marcelinę z partnerem. Podobno ukochany modelki poznał już jej bliskich. Jak poinformował portal Pudelek, para była razem w Sopocie i w rodzinnym mieście Maxa - Fryburgu. Gościł też w warszawskim mieszkaniu gwiazdy. Teraz został wprowadzony do grona znajomych. Oprócz świeżo upieczonej pary, na hucznych urodzinach Dominika Borkowicza bawiły się takie sławy, jak m.in. Justyna Steczkowska, Barbara Kurdej-Szatan, Klaudia El Dursi i Maffashion. Wieczór uświetnili swoimi występami m.in. Mateusz Ziółko i Dawid Kwiatkowski. Co sądzicie o nowym ukochanym Marceliny?
Dom Andrzeja Piasecznego ma nietypowy kolor. Wokalista zamieszkał na świętokrzyskiej wsi
Rozwód był dla niej ciosem. Dziś Bosacka zdradza nam, jak odważyła się zacząć od nowa
Gospodarstwo Andrzeja z Plutycz robi wrażenie. Wiadomo, ile hektarów posiada
Michał Kempa żegna się z widzami "Szkła kontaktowego". "Chciałem to zrobić na antenie"
Szokujące wyznanie Leszka Lichoty. "Zmieniłem pas i się ocknąłem na innym"
Ksiądz ujawnia kulisy udziału w "The Traitors". "Musiałem prosić o pozwolenie"
Córki Andrzeja są "przerażone". Szukają pomocy u króla
Pogrzeb Edwarda Linde-Lubaszenki. Na ceremonii pojawił się tłum żałobników
Robert Carradine nie żyje. Aktor zmarł w wieku 71 lat