Robert Socha przepracował w telewizji TVN 18 lat. Ze stacją związany był od 2003 roku. Widzowie znają go głównie jako dziennikarza śledczego programu "Superwizjer". Jednak zanim tam trafił, przeszedł długą zawodową drogę. To już kolejny dziennikarz, który w tym roku rezygnuje z pracy dla TVN. Skąd taka decyzja i czym teraz zajmie się Socha? Są już pierwsze spekulacje.
Robert Socha związał się ze stacją TVN w 2003 roku. Pracował jako reporter krakowskiego oddziału stacji. Po 10 latach został producentem i kierował zespołem 30 reporterów. Przepracował w ten sposób trzy lata, po czym zdecydował o 10-miesięcznej przerwie od pracy. We wrześniu 2017 roku, został reporterem śledczym i związał się z programem "Superwizjer". Teraz, po kilkunastu latach od rozpoczęcia swojej kariery w telewizji podjął decyzję o odejściu ze stacji.
W rozmowie z portalem Wirtualnemedia.pl Socha przyznał, że zdecydował się na odejście z pracy, ponieważ "chodziło o pryncypia". Jednak ostatecznie odmówił publicznego komentarza, dlaczego zdecydował się na taki krok.
Nie chcę publicznie komentować przyczyn.
Robert Socha skończył studia prawnicze na Uniwersytecie Jagiellońskim. Nie jest jasne, czym będzie się teraz zajmował, jednak serwis Wirtualnemedia.pl podaje, że nie wykluczone, że będzie chciał spełniać się właśnie w roli prawnika.
Dzień wcześniej z pracy w TVN zrezygnowała inna dziennikarka, Agata Zamęcka. Przez siedem lat pracowała jako reporterka i prezenterka TVN24. Zamęcka zapowiedziała, że zamierza pozostać w branży medialnej. Nie zdradziła jednak żadnych szczegółów. W maju z TVN odszedł także Sebastian Wasilewski. Jako przyczynę podał "problemy osobiste".
Marcin Hakiel przyznał, że stracił prawo jazdy. Wyjawił, jak do tego doszło
Pomylili Trumpa z... Tuskiem w tekście o papieżu. Zabawna wpadka szybko stała się hitem w sieci
Takie pytania w "Milionerach" nie zdarzają się często. Pan Maciej z Lubartowa nie krył zaskoczenia
Miszczak krótko o Hołowni. Był lepszym prowadzącym czy politykiem?
Tyle Doda otrzymywała za występy w Teatrze Buffo. Kwota może zaskakiwać
Nie żyje Elżbieta Terlikowska. Miała 79 lat. "Silna kobieta - nigdy nie owijała w bawełnę"
14 kwietnia Prokop wydał oświadczenie. Po 20 latach wspólnego życia rozstał się z żoną
Miszczak nie miał litości dla Chajzera. Ostre słowa? Mało powiedziane
Dorota Wellman nie oszczędziła hejtera. Odwiedziła go w miejscu pracy. "Płakał"