Marcin Prokop pokazywał w mediach dom. Te ściany na długo zostaną w waszej pamięci

Marcin Prokop swego czasu uchylał rąbka tajemnicy na temat własnego lokum. Imponujący księgozbiór, domowa strefa treningu i przestrzeń do rozrywki - fani wiele razy zachycali się tym domem.
Marcin Prokop
https://www.instagram.com/_marcinprokop_/

Marcin Prokop stworzył inspirującą przestrzeń na warszawskiej Pradze, gdzie mieszkał z córką i Marią Prażuch, z którą rozstał się po 20 latach. - Całe moje życie koncentruje się wokół jednej ulicy, czyli Szaserów. Tam chodziłem do przedszkola i do szkoły podstawowej. Tam nadal mieszkają moi rodzice, a ja mieszkam kawałek dalej, ale też blisko tej ulicy - mówił dawniej dla portalu mazowieckie.naszemiasto.pl. Dom, który pokazywał prezenter, sprawia wrażenie naprawdę przytulnego. Każde pomieszczenie wydaje się mieć swój własny styl. Spójrzcie sami. 

Zobacz wideo Krzysztof Ibisz: Z Tomkiem Kammelem i Marcinem Prokopem jesteśmy kumplami po fachu

Marcin Prokop nie boi się odważnych kolorów. Zobaczcie na te ściany 

Najwięcej uwagi z pewnością przyciągają wnętrza salonu i kuchni. Prezenter zdecydował się w nich na dosyć nietypowe rozwiązania. Ściany pokrył kolorowymi kwiatami i liśćmi. Z pewnością taki zabieg robi na gościach niemałe wrażenie. Intensywne kolory bez wątpienia odciągają uwagę od tego, co dzieje się w pozostałych kątach. A dzieje się naprawdę sporo! W salonie możemy zobaczyć ogromną biblioteczkę, która zajmuje całą ścianę. Ciekawość wzbudzają też obrazy, które... nie zawsze wiszą na swoich miejscach. Nie wszędzie jednak jest tak ekstrawagancko. Sypialnia prezentera to istna oaza spokoju, w której królują beż, ciemne drewno i biel. Zdjęcia znajdziecie w naszej galerii.

Własna siłownia i minimalistyczny gabinet. W domu Marcina Prokopa jest wszystko! 

Dziennikarz chętnie dzieli się relacjami ze swoich treningów. Dzięki temu obserwatorzy doskonale znają domową siłownię Prokopa, która jest zupełnie oddzielnym pomieszczeniem. Widzieliśmy bieżnię, materace, maty, piłki do ćwiczeń i ławeczki. Nie brakowało nawet motywacyjnego plakatu. Może był to pewnego rodzaju cel sylwetkowy prezentera.

Prokop pokazywał ponadto własny gabinet, który w przeciwieństwie do większości pomieszczeń wydawał się dosyć minimalistyczny. Nie zabrakło najważniejszych elementów - biurka, fotela, kanapy i kilku drobnych dodatków. Ciekawym rozwiązaniem jest również pokój do... gier, w którym widzieliśmy nie tylko telewizor i konsolę, ale także pianino i kilka innych instrumentów muzycznych. Co myślicie? Moglibyście mieszkać w takim domu? 

Więcej o: