Anna Lewandowska często dzieli się na Instagramie swoim życiem rodzinnym. Ostatnio mieliśmy okazję oglądać próbkę jej romantycznej sesji z mężem. (POLECAMY: Całuśni Anna i Robert Lewandowscy na pełnym czułości ujęciu. Ona w białej sukni, on w białym garniturze. Gwiazdy zachwycone). Czasami trenerka dodaje także zdjęcia z dziećmi, jednak zawsze zwraca uwagę na to, by nie pokazywać ich twarzy. Tym razem Anna pochwaliła się fanom, co jej córki dostały w prezencie od babci.
Sławna trenerka pokazała zdjęcie dwóch ręcznie malowanych ikon.
Ikony dla dziewczynek, które zrobiła moja mama. Piękne! - napisała przy zdjęciu.
Jeden z obrazów przedstawia świętą Laurę, drugi Jezusa Chrystusa. Oba stanęły w salonie Lewandowskich. Przypomnijmy, Anna Lewandowska ma dwie córki - starszą Klarę, która niedawno skończyła cztery lata i roczną Laurę. Niedawno Lewandowscy wyprawili im wspólne urodziny.
Ciekawi ją [Klarę – przyp. red] wszystko, co mnie dotyczy. Teraz zaczyna się w niej budować poczucie własnej wartości i kształtują się jej pierwsze nawyki - powiedziała Anna Lewandowska w rozmowie z magazynem "Party". Wiem, jak bardzo jest to ważne, dlatego mam dodatkową motywację do działania. Klarcia nieustannie mnie naśladuje - chce nosić tylko sportowe ciuchy, uwielbia ze mną ćwiczyć, sięga po kosmetyki, które stoją w łazience, ogląda i wącha moje perfumy.
Teraz dziewczynki otrzymały wyjątkowe prezenty od babci. Wygląda na to, że są wychowywane w duchu chrześcijańskim.
Napiwek powinien być obowiązkiem? Tomaszewska nie ma wątpliwości i odpowiada na słowa Gesslera
Grochola zabrała głos po aferze wokół nowego "Nigdy w życiu". Komentuje brak Jabłczyńskiej
Myślą, że to córka Grocholi zastąpi Jabłczyńską. "Proszę honorowo zrezygnować i oddać rolę". Jest reakcja Szelągowskiej
Kraśko nie kryje oburzenia. Tak zareagował na pytanie o Martyniuka i patostreaming
Justyna, wydaj płytę siostrze! Inaczej nigdy nie przestanie cię szkalować
20 kg w dół po 60-tce. Nie siłownia ani dieta cud. Dowbor zdradziła swój sekret
Lady Pank podzielił widzów w Sopocie. Padły mocne słowa pod adresem Janusza Panasewicza
Występ Steczkowskiej w Sopocie rozjuszył widzów, a Młynarska wytknęła TVN błąd
Dramat w rodzinie Colina Farrella. Jego syn ma nieuleczalną chorobę. "Mój horror"