Widzowie pokochali Kamilę Kamińską za rolę w serialu "Zakochani po uszy". Teraz zainteresowanie wokół aktorki wzrośnie jeszcze bardziej, właśnie ogłosiła, że jest w ciąży. Brzuch jest naprawdę spory!
W piękne niedzielne popołudnie na Instagramie gwiazdy serialu "Zakochani po uszy" pojawiło się wyjątkowe zdjęcie. Kamila Kamińska pochwaliła się efektami ostatniej sesji zdjęciowej. Pierwsze skrzypce gra ciążowy brzuch aktorki. Jest już naprawdę spory, a opis może sugerować, że rozwiązanie nastąpi lada dzień.
Taki piękny dzień, żeby podzielić się z wami nowiną. W oczekiwaniu na Skarb. Wyjątkowe dziewięć miesięcy w naszym życiu. Michał Meyer, dziękuję, że jesteś. (...) Dziękuję wszystkim bliskim i znajomym, którzy uszanowali naszą prywatność i intymność w tej sprawie - napisała Kamińska.
Pod zdjęciem nie zabrakło komentarzy zachwyconych fanów. Gratulacjom nie ma końca. Swoje złożyły też znane koleżanki Kamińskiej.
Jeszcze raz gratulacje, kochani - napisała Ania Karczmarczyk.
Gratulacje! - wykrzyczała z radości Magdalena Lamparska.
Warto dodać, że jeszcze pół roku temu media spekulowały, z kim spotyka się przyszła mama. Po dokładnym dochodzeniu na jaw wyszło, że aktorka spotyka się z kolegą z planu, Michałem Meyerem, którego aktualnie widzowie mogą podziwiać także w show "Twoja Twarz Brzmi Znajomo".
Redakcja Plotka przyłącza się do gratulacji!
Lewandowski szczerze o przeprowadzce do Chicago. "Potrzebowałem tego"
Dominika Chorosińska poniesie karę za szczekanie w Sejmie? Władze PiS podjęły decyzję
Wiadomo, co wydarzyło się na koncercie Pussycat Dolls w Polsce. "Nicole jest zdruzgotana"
Alżbeta Lenska w szpitalu. "Głowa chciała odpalić czarne scenariusze"
Książulo wydał fortunę na apartament prezydencki w hotelu. "Jestem załamany"
Górski z żoną kupili dom w Hiszpanii. Teraz ujawniają: Tam nic się nie zgadza
Spięcie w "Kropce nad i". Ministerka nie wytrzymała. "My tu, za przeproszeniem..."
To Kwaśniewska usłyszała od Badacha i zaniemówiła. "Zamroziłam go spojrzeniem"
Ekspertka o garniturze Marty Nawrockiej. W tym widzi problem. "To już nie jest kwestia gustu"