Natalia Szroeder coraz częściej zdradza fanom smaczki ze swojego prywatnego życia. Kiedy kilka tygodni temu świętowała premierę nowego utworu, opowiedziała, że od zawsze cierpiała na jedną przypadłość, która okazała się dla niej utrapieniem. Na święta wielkanocne wokalistka postanowiła wrócić na Kaszuby, aby spędzić czas ze swoją rodziną. Odkopała stary album, a jedną fotografią podzieliła się z obserwatorami.
Partnerka Quebo urodziła się w Bytomiu i to właśnie tam spędziła ostatnie wolne dni. W tym czasie nie wrzucała zbyt wielu zdjęć czy relacji do mediów społecznościowych. Natalia jednak postanowiła nieco zaskoczyć swoich fanów i udostępniła fotkę, która została wykonana wiele lat temu. Widzimy na niej kilkuletnią dziewczynkę, która bawi się w morzu. Radośnie spogląda w kierunku obiektywu i prezentuje szeroki uśmiech. Natalia miała wtedy bardzo długie włosy, a zaplecione warkoczyki sięgały jej niemal do pasa. Uroczy widok!
Jakiś czas temu Szroeder pochwaliła się zdjęciem swojej ukochanej mamy. Internauci nie mieli wątpliwości i przyznali, że matka i córka wyglądają niczym siostry. Wokalistka ma do siebie ogromny dystans, co udowodniła chociażby kolejną fotografią. Zdradziła, której stylizacji najbardziej żałuje. Wcale jej się nie dziwimy, bo ta sukienka spłatała jej niezłego figla.
Co sądzicie o zdjęciu kilkuletniej Szroeder? Mielibyście problem, aby rozpoznać ją na dawnej fotografii?
Internauci doczepili się do Zillmann. "Weź ogól te nogi"
"Mam talent!". Kto wygrał 17. edycję? Już wszystko jasne
Burza po zwycięstwie Lizy i jej psa w "Mam talent!". "Tutaj powinien liczyć się talent ludzki"
Kidawa-Błońska ujawnia, czym zajmowała się, zanim związała się z polityką. "Kiedyś artyści byli bardziej lubiani"
Eurowizja 2026. Izrael złamał regulamin. Jest reakcja EBU
"The Voice Kids". Kto wygrał dziewiątą edycję?
Trump wyśmiał dziewczynkę na oczach całego świata? To, jak ją potraktował, było poniżej pasa
Media huczą o 20-letniej partnerce Chajzera. W tym samym czasie jego była dodała taki obrazek
Wpadka w finale "Mam talent!". Widzowie musieli interweniować