Nina Tyrka i Agustin Egurrola przez osiem lat stanowili jedną z najgorętszych par w polskim show-biznesie. Poznali się na castingu do "Tańca z Gwiazdami". Choć doczekali się córki Carmen, to nie potrafili pogodzić swoich wybuchowych charakterów i rozstali się definitywnie w 2015 roku po kilku próbach ratowania związku. Egurrola ponownie się ożenił, doczekał się syna Oskara. Nieco inaczej potoczyły się losy Tyrki.
Nina Tyrka w 2016 roku podjęła decyzję o rezygnacji z udziału w "Tańcu z Gwiazdami". Wtedy skupiła się na rozwijaniu tanecznej kariery. Razem z bratem założyła własną działalność:
Całe życie o tym marzyłam. Wszystko idzie w dobrym kierunku. Podjęłam wyzwanie z moim młodszym bratem Piotrem i otwieramy razem szkołę artystyczną. To będzie rodzinny biznes. (...) Agustin jest mistrzem w swoim fachu. Nie zamierzam mu wchodzić w paradę! - powiedziała w rozmowie z "Na żywo".
Równolegle związana była ze szkołą tańca byłego partnera, w której prowadziła zajęcia. Z czasem jednak zdecydowała, że chce odejść.
THE END. Dziękuję za wspólne 15 lat! - napisała wtedy.
W 2020 roku zrezygnowała całkowicie z działalności zawodowej:
Taniec zawsze był i będzie częścią mnie! To ukształtowało mnie jako osobę, wzmocniło mój charakter, nauczyło pokory do życia. Każdego dnia starałam się być lepszą wersją siebie... - poinformowała fanów na Facebooku.
Na razie Nina Tyrka poświęca się wychowywaniu 13-letniej córki. Być może odejście od tańca jest chwilowe, a kiedy sytuacja pandemiczna się unormuje, wróci do swojej największej pasji.
Afera po tym, jak Książulo wypuścił własną pizzę. Lokal zdrapuje naklejkę "Muala". Padły mocne słowa
Mentzen rozlicza policjantki karmiące piersią. Gozdyra i Uznańska-Wiśniewska nie wytrzymały
Miała dusić 12-letniego syna. Halle Berry w końcu zabrała głos ws. wstrząsających oskarżeń
Uczestnik "Idola" zamordował żonę. Słowa córki po wyroku go zszokowały
Torbicka w "ryzykownych prześwitach", Woźniak-Starak w "eleganckim worku na śmieci"
Mateusz Damięcki z pierwszą żoną rozwiódł się po trzech miesiącach. Uderzyły go słowa sędzi
Nie żyje uczestnik "MasterChefa". Mariusz Komenda miał 44 lata
Mama Anny Przybylskiej ujawniła, jak zaczęła się choroba córki. "Wydawało mi się, że przejdzie"
Książulo tłumaczy się ze składu swojej pizzy. Odniósł się do zarzutów o "sprzedaniu się"