Willa Katarzyny Figury zrównana z ziemią. "Z wielkim bólem serca wracam na Saską Kępę"

Katarzyna Figura przez wiele lat mieszkała na Saskiej Kępie w Warszawie. Po bolesnych przejściach z byłym mężem sprzedała dom. Teraz okazuje się, że nie ma już po nim śladu.

Katarzyna Figura ma za sobą bolesne doświadczenia. Jej były mąż, Kai Schoenhals, znęcał się nad nią psychicznie i fizycznie. Aktorka nadal walczy o rozwód, ale jak na razie nie zapowiada się, by małżonkowie mogli się dogadać. By powrócić do równowagi i nieco zapomnieć o trudnych przejściach, gwiazda przeprowadziła się do Trójmiasta. Nie bez znaczenia było też to, że znalazła się w dość niekomfortowej sytuacji finansowej, przez co musiała sprzedać dom na Saskiej Kępie w stolicy.

Katarzyna FiguraFigura remontuje swój apartament. Sypialnię ozdobiła oryginalną rzeźbą

Katarzyna Figura nie chce wracać do Warszawy

Aktorka osiem lat temu podjęła tę decyzję, ale czasami musi pojawiać się w Warszawie. Nie ukrywa, że te powroty nie są dla niej przyjemne. Wracają wtedy wspomnienia związane z byłym mężem, a także pojawia się żal i tęsknota za sprzedanym domem, który był jej chlubą.

Z wielkim bólem serca wracam na Saską Kępę, gdzie mieszkałam przez wiele lat. Nie lubię jeździć też na starą Ochotę, skąd pochodzę. Nie spaceruję po Warszawie. Nie ma już we mnie ciekawości poznawania tego miasta, ja je doskonale znam - mówiła w wywiadach.
Zobacz wideo Weronika Rosati była ofiarą przemocy

Jak się okazuje, willa została zniszczona. Na terenie posiadłości powstanie apartamentowiec. Dzielnica jest niezwykle atrakcyjna, więc deweloper wykorzystał okazję, by zarobić na sprzedaży luksusowych mieszkań.

Katarzyna Figura z córkamiCórki Katarzyny Figury wyrosły. Jak dziś wyglądają Koko i Kaszmir? Obie piękne

Aktorka przeprowadziła się do Trójmiasta kilka lat temu. Najpierw zamieszkała w Sopocie, później przeniosła się do Gdyni. W wywiadach podkreśla, że była to najlepsza decyzja, a morze działa na nią kojąco. "Czas płynie tutaj harmonijnie" - chwaliła Trójmiasto w "Dzień Dobry TVN". Zachwala także tamtejszych mieszkańców, którzy są bardziej zdystansowani.