19 kwietnia widzowie "Tańca z gwiazdami" mogli zobaczyć Magdalenę Boczarską w wyjątkowym występie. Aktorka, która na co dzień tańczy u boku Jacka Jeschke, tym razem zaprezentowała broadway jazz z Michałem Bartkiewiczem, dotychczasowym partnerem Pauliny Gałązki. Para wykonała zmysłowy taniec do piosenki "Fever", pełen napięcia i bliskości. Jurorzy nie szczędzili pochwał, a za występ przyznali maksymalne noty - 40 punktów. Mimo wysokich ocen wśród widzów pojawiły się jednak skrajnie różne opinie.
Pod skrótem tańca Magdaleny Boczarskiej na oficjalnych profilach programu wywiązała się burzliwa dyskusja. "To było niesamowite. Byłem w tym tygodniu na Broadwayu i tańczyłaś na takim poziomie, jak artyści, których tam oglądałem" - napisał na Instagramie partner aktorki Mateusz Banasiuk. Do tego dochodziły inne entuzjastyczne komentarze: "No, takiego tańca to tu chyba jeszcze nie było", "Co tydzień najlepiej".
Nie zabrakło jednak krytyki. Niektórzy widzowie uważali choreografię za zbyt odważną. "Mnie się ta choreografia niestety nie podoba. Natomiast pięknie tańczy Magda", "Szkoda, że program oglądają dzieci i młodzież. Bardzo niestosowna choreografia", "A dla mnie to było niesmaczne. Kolejny taniec, w którym Magda jest przeseksualizowana, jakby miała tylko tę jedną kartę do gry" - czytamy. Wygląda więc na to, że występ Boczarskiej spełnił swoją rolę - wzbudził emocje, podzielił publiczność i pozostawił niezapomniane wrażenia.
W materiale wyemitowanym w ostatnim odcinku "Tańca z gwiazdami" Magdalena Boczarska podzieliła się osobistymi refleksjami na temat swojego życia z ADHD. - Strasznie dużo mówię, zmieniam tematy i mam ADHD. Wiele lat szukałam odpowiedzi na różnych terapiach, szukałam pomocy. Ta diagnoza mnie bardzo zaskoczyła. Często mówię, że nikt mnie nie jest w stanie tak zamęczyć, jak ja samą siebie. Ta gonitwa myśli, bycie w 50 tematach na raz, to rzeczywiście trudno uspokoić - przyznała.
Aktorzy i fani mogli również dowiedzieć się, jak diagnoza wpływa na jej codzienne życie. - Ona musi wszystko kontrolować. Zanim zacznie, musi zrobić trzy razy siku, pięć razy zmienić outfit i dwa razy buty - mówił jej taneczny partner, Jacek Jeschke.
Presley Gerber nie żyje. Syn Cindy Crawford miał 27 lat
Córka Andrzeja Dudy miała kolizję pod Kielcami. Trafiła do szpitala
Holland zabrała głos w sprawie nowej "Lalki". Mówi o jednym problemie
Nawrocka niczym Brigitte Macron. Ekspertka wyłapała jednak wpadkę. "Może wyglądać jak źle dobrana bielizna"
Aleksander M.-B. spowodował wypadek. Muzyk w końcu usłyszał zarzut
Znana jest prawdopodobna przyczyna śmierci Presleya Gerbera
Majdan skrytykował Bońka, a ten zakpił z byłego bramkarza. Wspomniał o Rozenek
Widzowie "Tańca z gwiazdami" grzmią o faworyzowaniu Kuny. Terrazzino: To jest bardzo trudne
Szczegóły kolizji Kingi Dudy. Mamy komentarz policji