Julia Wieniawa była gościnią streama Łatwoganga, który od kilku dni zbiera pieniądze na dzieci zmagające się z chorobami onkologicznymi. Patryk Garkowski, bo tak naprawdę nazywa się influencer, idzie na rekord i zebrał już ponad 80 milionów złotych. Cały dochód zostanie przeznaczony na Fundację Cancer Fighters. Podczas nieprzerwanego streama Łatwoganga odwiedzają gwiazdy. Była już m.in. Doda, teraz pojawiła się Julia Wieniawa. Aktorka wspomniała o swojej licytacji dla Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.
Być może nie każdy pamięta, że podczas tegorocznej Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy Julia Wieniwana wystawiła na licytację nocowankę. "Zabiorę ciebie i grupę twoich znajomych (do pięciu osób) na nocowankę w jednym z malowniczych, chillowych miejsc na mapie Mazowsza. W planie m.in. kolacja, wspólny maraton filmowy, karaoke, zdrowe przekąski i poranne aeroby" - mogliśmy przeczytać w opisie licytacji.
Chętnych nie brakowało, nocowanka budziła przy okazji niemałe kontrowersje i wywołała burzliwe dyskusje. I choć zwycięzca wygrał aukcję za 100 250 złotych, to... nigdy nie wpłacił tej kwoty. Julia Wieniawa ujawniła na streamie Garkowskiego, że zwycięzca wycofał się z licytacji, a kolejne osoby nie chciały zapłacić.
- Nie ukrywam, że padłam ofiarą trolli, którzy podbijali stawkę. Mimo że w trakcie licytacji sprawdzali, czy ktoś rzeczywiście jest w stanie zapłacić, to ktoś się wycofał i w ogóle nie zapłacił hajsu. Powiem wam, że wszystkie osoby znane, które chciały się na tym wybić, tak naprawdę wcale nawet nie chciały wpłacić. Odzywali się do osób, które były drugimi albo trzecimi licytującymi i już nie chcieli wpłacić - powiedziała.
Przypomnijmy, że 14 lutego Natalia "Natsu" Karczmarczyk ogłosiła, że wygrała nocowankę u Wieniawy. Opublikowała wówczas na Instagramie zdjęcie, na którym zapozowała w saunie z piosenkarką. Poprosiliśmy więc celebrytkę o komentarz dotyczący słów Wieniawy.
Ten opis to był żart, nie licytowałam nocowanki z Julią. [Wpis - red.] dotyczył tego, że spałam u niej w domu w walentynki, bo miałyśmy babski wieczór
- powiedziała nam Karczmarczyk.
Przez to, że słynna nocowanka Julii Wieniawy wzbudziła duże emocje, wokalistka postanowiła wytłumaczyć się ze swojego pomysłu. Zarzucano jej bowiem, że to nierozsądne spędzać noc z obcą osobą i zapraszać ją do siebie. W rozmowie z Pudelkiem zapewniała więc, że nic jej nie grozi.
"(...) Czy się boję? Wystarczy przeczytać dobrze opis aukcji - to kolacja, maraton filmowy, karaoke, aeroby, wszystko w towarzystwie również mojej grupy znajomych oraz osób, które będą dbały o bezpieczeństwo uczestników. Sama "nocowanka" nie będzie miała miejsca w moim domu, jak pomyśleli niektórzy" - powiedziała wtedy Julia Wieniawa. Co ciekawe, znów będzie możliwość doświadczenia nocowanki z Julią Wieniawą i to nie tylko z nią, ale i ekipą Rodzinki.pl. Licytacja będzie możliwa w ramach akcji charytatywnej Łatwoganga.
Dziesięciolatka wystąpiła w półfinale "Mam talent!". W komentarzach zawrzało
Edyta Pazura ogoliła się na łyso! Tak zareagował Cezary Pazura
Szokujące kulisy wycieku nagrania z zatrzymania Timberlake'a. Jego żona podjęła działania
David Hasselhoff ma problemy zdrowotne. Porusza się za pomocą balkonika
Wielkie emocje w "The Voice Kids". Poszło o decyzję Blanki
Roksana Węgiel złapała za golarkę. Oto efekt jej fryzjerskich zmagań
Maffashion ogoliła głowę w szczytnym celu. Ekspertka powiedziała nam, co o tym sądzi
Żurnalista twierdzi, że dostał pieniądze za wywiad z Prokopem. Dziennikarz nie przebierał w słowach
Łatwogang zebrał już ponad 31 milionów złotych. Gwiazdy przekazują gigantyczne kwoty. Głos zabrał Owsiak