Co za sceny! Wieniawa i Zdrójkowski całują się na streamie Łatwoganga

Widzowie transmisji charytatywnej Łatwoganga zostali zaskoczeni po raz kolejny. W pewnym momencie Julia Wieniawa i Adam Zdrójkowski oddali się namiętnym pocałunkom.
Wieniawa całowała się ze Zdrójkowskim podczas streamu Łatwoganga
Wieniawa całowała się ze Zdrójkowskim podczas streamu Łatwoganga. Fot. YouTube.com/latwogang screen

Julia Wieniawa i Adam Zdrójkowski postanowili wziąć udział w charytatywnej transmisji influencera Łatwoganga. Aktorzy, którzy znają się doskonale z planu serialu "Rodzinka.pl", wsparli inicjatywę, dzięki której są zbierane środki finansowe dla dzieci chorych na raka. W pewnym momencie widzowie byli świadkami pocałunków pomiędzy Wieniawą a Zdrójkowskim.

Zobacz wideo Wieniawa śpiewała na żywo w Sopocie. "Mocne zetknięcie z rzeczywistością"

Wieniawa i Zdrójkowski całują się na transmisji. Wszystko w szczytnym celu 

Transmisję na YouTube śledzi ponad 200 tysięcy widzów. W momencie pisania tego artykułu w ciągu kilku dni udało się zebrać już ponad 41 milionów złotych. Wieniawa i Zdrójkowski zdecydowali się na pocałunki przed tysiącami widzów po przekroczeniu progu 37,5 miliona złotych. Zrzuty ekranu uwieczniające ten moment szybko trafiły do mediów społecznościowych. Ekscytacji nie ukrywał także Mateusz Pawłowski, który także był uczestnikiem internetowej transmisji. 

Zbiórka Łatwoganga robi furorę w sieci. Bedoes wpłacił ponad milion złotych

To Bedoes 2155 zainspirował Łatwoganga do zorganizowania internetowej zbiórki środków w charytatywnym celu. Wcześniej popularny raper nagrał piosenkę "Ciągle tutaj jestem (diss na raka)" wspólnie z dziewczynką zmagającą się z chorobą nowotworową. Poruszony Łatwogang zdecydował się zorganizować dziewięciodniowy maraton połączony ze zbiórką funduszy dla najmłodszych pacjentów. Początkowo zbiórka zakładała cel pół miliona złotych, ale tę kwotę zebrano w bardzo krótkim czasie. Bedoes wpłacił na zbiórkę ponad milion złotych, a akcję wsparła także Ewa Chodakowska, która przekazała 200 tysięcy złotych. 

Podczas transmisji dochodzi także do wielu ekscytujących momentów dla widzów. Doda podczas udziału w transmisji postanowiła m.in. zadzwonić do Magdy Gessler i pogodzić się z nią na antenie. - Cześć Madziu - zaczęła rozmowę Doda. - Cześć kotuniu - odparła Gessler. W dalszej części rozmowy wokalistka zaproponowała rozejm, ale nie przeprosiła za swoje słowa. - Słuchaj, pogódźmy się już, dobrze? Nie kłóćmy się już. No, bo nie ma co tam kruszyć kopii - powiedziała, co spotkało się z ciepłą reakcją Gessler. - Ja się bardzo cieszę, to bardzo dobry prezent - odparła. Później restauratorka podzieliła się z widzami przepisem na swoje słynne pączki. Recepturę ze szczegółowym opisem opublikowała także w mediach społecznościowych.  

Więcej o: