Koszmar tuż przed ślubem. Dostała wyrok za oblanie panny młodej farbą, teraz zabrała głos

Antonia Eastwood znalazła się na ustach wszystkich, po tym jak oblała siostrę swojego męża czarną farbą tuż przed jej ślubem. W rozmowie z "Daily Mail" wyznała, że żałuje swojego czynu, ale wyjawiła także podłoże rodzinnego konfliktu.
Oblała pannę młodą czarną farbą. Teraz zabrała głos
Oblała pannę młodą czarną farbą. Teraz zabrała głos. Fot. Instagram.com/dailymailuk screen, X.com/dailymail screen

Ślub Gemmy Monk zamienił się w koszmar, gdy żona jej brata oblała ją czarną farbą. Teraz głos zabrała sprawczyni. Antonia Eastwood wskazuje, że powodem zajścia był narastający od dawna rodzinny konflikt. W sprawie zapadł już wyrok. 

Zobacz wideo Doda o kolejnym rozwodzie Wiśniewskiego. Mówi o scenicznym alter ego

Oblała pannę młodą czarną farbą. Teraz wstydzi się swojego zachowania

49-letnia Antonia Eastwood w rozmowie z "Daily Mail" wyznała, że konflikt pomiędzy nią a Gemmą Monk zaczął się już w kwietniu 2023 roku. Wówczas Antonia zaczęła spotykać się z bratem kobiety. Para postanowiła pobrać się po pięciu miesiącach znajomości. Gemma miała wzniecać niepokój w przyszłej szwagierce, wracać do tematu dawnych związków jej brata i zniechęcać Antonię do ślubu. Napięcie miało narastać także podczas ceremonii ślubnej Antonii. Eastwood stwierdziła, że podczas ślubu miała spotykać się z uszczypliwościami.

Rok później na ślubnym kobiercu stanęła Gemma Monk. Co ciekawe, jej brat wraz z Antonią nie zostali zaproszeni na uroczystość, ale i tak się na niej pojawili. Po przyjeździe na miejsce Eastwood miała zauważyć w samochodzie pojemnik z czarną farbą dla dzieci. Gdy Gemma wychodziła z auta, Antonia rzuciła pojemnik z farbą w jej kierunku. Farba pobrudziła twarz, dekolt i suknię ślubną panny młodej. Mimo to ślub się odbył. 35-latka zdołała się oczyścić, zdobyć drugą suknię i wziąć ślub dwie godziny później. Antonia Eastwood wyznała mediom, że wstydzi się tego, co zrobiła, ale podkreśla, że do jej zachowania przyczynił się narastający konflikt i wzajemna niechęć. 

Sąd wydał wyrok w sprawie rodzinnego konfliktu

Sprawa miała swój finał na sali rozpraw. 15 kwietnia sąd uznał Antonię Eastwood winną zniszczenia mienia. Zasądzono jej karę 10 miesięcy więzienia, w zawieszeniu na 12 miesięcy. Musi także odpracować 160 godzin prac społecznych. Skazana wyznała "Daily Mail", że cała sprawa jest dla niej mocno obciążająca psychicznie. Do tego stopnia, że w dniu ogłaszania wyroku doznała ataku paniki. Wcześniej nie miała żadnych zatarć z prawem. 

Więcej o: