Powrót kultowego "Rancza" wzbudza ogromne emocje wśród widzów. Po niemal dziesięciu latach od emisji ostatniego odcinka ruszyły prace nad nowym sezonem serialu TVP. Wśród osób zaangażowanych w produkcję znalazł się Arkadiusz Nader, znany widzom jako posterunkowy Stasiek. Jego obecność wywołała pytania o Magdalenę Waligórską, serialową Wioletkę. Wszystko za sprawą głośnego konfliktu pomiędzy aktorami.
Według relacji Waligórskiej początki nieporozumień sięgały 2011 roku. Aktorka miała zostać dotknięta niestosownym żartem podczas jednego ze spektakli, kiedy na monitorze wyświetlono materiał pornograficzny. "Magda stała na scenie, technik wyświetlił ten filmik na monitorze. To trwało kilka sekund, widownia niczego nie widziała. Tylko Magda. Była bardzo poruszona" - opowiadał Nader w "Twoim Imperium". Aktorka zgłosiła sprawę twórcom serialu, a Nader przeprosił ją za zaistniałą sytuację.
Kilka lat później doszło jednak do kolejnego incydentu. W 2015 roku za kulisami Teatru Nowego w Zabrzu miało dojść do ostrej wymiany zdań oraz szarpaniny. Nader twierdził, że został obrażony przez Waligórską, a następnie zaatakowany przez jej partnera, Mateusza Lisieckiego.
Podeszła i powiedziała: "A co ty tu robisz?! W*********j stąd, ch**u". Przytkało mnie, bo choć od zawsze się nie lubimy, to tego się nie spodziewałem. Nagle obok pojawił się jej facet, Mateusz. Dokonał napaści z jej współudziałem. On na szczęście trafił mnie tylko raz. Na koniec usłyszałem od niego, że nasze spotkania zawsze będą wyglądać w ten sposób i za każdym razem, jak mnie spotka, to będzie mnie bił
- mówił aktor w "Super Expressie". Po zdarzeniu na miejsce została wezwana policja. Choć początkowo strony miały dojść do porozumienia, aktor trafił do szpitala, a po przejściu obdukcji sprawą miały się zająć organy ścigania z udziałem prawnika.
Magdalena Waligórska nie komentowała szczegółowo sprawy w mediach, podkreślając, że swoje stanowisko przedstawi odpowiednim organom. Jednocześnie oskarżyła Nadera o molestowanie seksualne.
Złożyłam zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa. To są cztery paragrafy. I nie mówię tu o sytuacji w Zabrzu, ale o czterech ostatnich latach. Mnie całkowicie wystarczy współpraca z policją, przedstawienie dowodów w sądzie, a nie walka na słowa w mediach i robienie z tego pośmiewiska na oczach całej Polski. Nie wejdę w słowną szarpaninę
- mówiła "Faktowi". Ostatecznie zarówno sprawa dotycząca domniemanego pobicia Nadera, jak i postępowanie związane z oskarżeniami o molestowanie seksualne, nękanie oraz groźby karalne zostały umorzone przez prokuraturę. Mimo napiętych relacji aktorzy wystąpili jeszcze w finałowym sezonie "Rancza". Twórcy serialu zadbali jednak o to, by ich bohaterowie nie pojawiali się razem w żadnej scenie.
W przypadku nowej odsłony produkcji nie wiadomo jeszcze, czy Wioletka i Stasiek będą występować wspólnie przed kamerą. Pewne jest natomiast, że oboje wrócą do swoich ról. Magdalena Waligórska potwierdziła swój udział w serialu podczas rozmowy z Pudelkiem. "Nie wszyscy aktorzy zaczynają jednego dnia. Tak, spokojnie, będę w 'Ranczu'. Mam zdjęcia w lipcu. Seriale nagrywane są według obiektów, ja po prostu nie mam scen w dworku" - przekazała aktorka.
Przez lata dostawała od Dymnej wyjątkowe prezenty. Dziś niemal nie mają kontaktu
Kazik zmagał się z problemami zdrowotnymi. Tym zdjęciem wywołał niemałe poruszenie
Michel Moran wprost o darmowej wodzie w restauracjach. To ma zamiar zrobić
To już pewne! Olbrychski zagra w "Ranczu" i zastąpi innego aktora
Komarnicka i Klynstra opuścili salę rozpraw po rozwodzie. Niebywałe, co się później wydarzyło
Posłanka Lewicy pokazała kadry z bajkowego ślubu. Jej mężem został znany dziennikarz
Majątek Beaty Szydło bez tajemnic. Wysokość emerytury zaskakuje
Poruszenie po występie Szroeder i Badacha w Opolu. W komentarzach się dzieje
Grabowski przerwał występ, bo zrozumiał, że jest... pijany. Nie do wiary, co zrobił później