Czesław Niemen nie zmarł na raka. Córka ujawnia wstrząsającą prawdę: Tata żyłby do dzisiaj

Od lat mówiono, że to właśnie rak zabrał jednego najwybitniejszych polskich artystów - Czesław Niemen miał umrzeć z powodu chłoniaka. Okazuje się jednak, że przyczyna śmierci mogła była inna. Tak przynajmniej twierdzi jego córka.

Czesław Niemen był jednym z najwybitniejszych polskich artystów. Jego piosenki takie jak "Dziwny jest ten świat" czy "Sen o Warszawie" do dziś są znane i śpiewane przez tłumy. Jego śmierć w 2004 roku wstrząsnęła polską sceną muzyczną. Jednak po latach okazuje się, że być może to nie nowotwór zabrał Niemena. Jedna z jego córek pewna jest, że gdyby nie błąd szpitala, muzyk żyłby do dzisiaj.

Zobacz wideo Niewyjaśnione śmierci gwiazd

Czesław Niemen nie zmarł na raka

Natalia Niemen jest jedną z trzech córek wokalisty. Podobnie jak tata, zajmuje się muzyką, komponuje i tworzy piosenki. Ostatnio portal Plejada wspomniał sylwetkę Natalii i przypomniał jej wywiad udzielony magazynowi "Viva!". To właśnie w nim kobieta wyznała, że jej ojciec najpewniej nie zmarł na nowotwór.

Baliśmy się. Przy chorobie nowotworowej śmierć zawsze się czai. Był w nas strach, że nadejdzie, wszyscy o tym myśleliśmy. A z drugiej strony mieliśmy nadzieję, że będzie dobrze. Mamy przekonanie, że gdyby nie wymiana okien na korytarzach warszawskiego szpitala onkologicznego w styczniu, po których przewożono pacjentów, w tym i mojego tatę, żyłby do dzisiaj. Ojciec po takiej jednej przejażdżce na wózku dostał zapalenia płuc i zapadł w śpiączkę. Po około 10 dniach zmarł - powiedziała.

Paszporty PolitykiPaszporty Polityki. Znamy zwycięzców we wszystkich kategoriach. Kto triumfował w 2020 roku?

Czesław Niemen zmarł dokładnie 17 stycznia 2004 roku. Artysta zmagał się z nowotworem węzłów chłonnych, tzw. chłoniakiem, który do niedawna był podawany za główną przyczynę zgonu. Jako jedna z pierwszych osób informację o śmierci przekazała Kora Jackowska podczas balu dziennikarzy, który odbył się w nocy z 17 na 18 stycznia. Wokalistka uczciła pamięć Niemena śpiewając utwór "Planety" i zeszła ze sceny.

Przy Czesławie Niemenie do końca czuwała żona, Małgorzata, i córki.