To jedna z najważniejszych nocy w roku dla wszystkich fanów muzyki na świecie. Właśnie tej nocy w Crypto Arenie w Los Angeles zostaną wręczone prestiżowe nagrody Grammy, przyznawane przez Narodową Akademię Sztuk i Nauk Nagraniowych z USA. My postanowiliśmy przyjrzeć się temu, co będzie działo się na czerwonym dywanie. Stylizacje gwiazd ocenią eksperci: projektant i znawca mody Robert Czerwik i stylista włosów, fryzjer gwiazd Piotr Sierpiński. Zapraszamy na relację!
Marcin Wolniak: Jedną z faworytek tegorocznego rozdania nagród Grammy jest Sabrina Carpenter. Piosenkarka dostała aż sześć nominacji, w tym w tak ważnych kategoriach jak Album Roku, Nagranie Roku czy Piosenka Roku. A jak wypadła na czerwonym dywanie? Piotr Sierpiński: Uwielbiam ten styl, który przypomina naturalną elegancję – suknia olśniewa, a włosy wyglądają, jakby zostały ułożone z lekkim luzem bez nadęcia i tuż przed wielkim wyjściem. Razem tworzą spójną, świeżą, a jednocześnie dopracowaną całość – tak, jakby elegancja i naturalność spotkały się w idealnym momencie. Robert Czerwik: Carpenter wygląda tu bardzo romantycznie i absolutnie eterycznie. To jest taka stylizacja, która działa na miękkości, delikatności i świetle. Nic nie krzyczy, wszystko szepcze. Ma dla mnie może nieco zbyt kostiumowy i historyczny wajb. I mimo, że to zupełnie nie jest moja bajka estetyczna, muszę uczciwie powiedzieć, że Sabrina wygląda w tym bardzo dobrze. To jest look spójny z nią, z jej delikatnością i aurą i dokładnie dlatego działa.
Marcin Wolniak: Lady Gaga to bez wątpienia jedna z najbardziej oczekiwanych gwiazd podczas tegorocznej gali. Już podczas Pre-Ceremony dostała dwie statuetki za "Abracadabra", a być może otrzyma pierwsze w karierze wyróżnienie za Album Roku. Robert Czerwik: Gaga chyba jako jedna z nielicznych gwiazd na Grammy naprawdę wzięła sobie do serca rangę tej imprezy. Poszła w stronę looku niepokojącego, drapieżnego, mrocznego. Jest czarną wroną tego wieczoru, postacią z innego porządku, z innej narracji. Tiul połączony z piórami sprawia wrażenie, jakby smagał nią wiatr, jakby ta sylwetka była w ciągłym ruchu, napięciu, zagrożeniu. To jest Lady Gaga w pełnej krasie teatralna, ciemna, bardzo świadoma sceny, na której się znajduje. Piotr Sierpiński: Lady Gaga zachwyciła mnie swoją gotycką stylizacją. Połączyła elegancję z drapieżnością. Jej długie, platynowe zaczesane do tyłu włosy z subtelną teksturą, dodały stylizacji drapieżnej finezji niesamowicie odbijając kolorystycznie od czarnej kreacji .Po prostu kocham ten włosowy look! Efekt? Zjawiskowa!
Marcin Wolniak: Heidi Klum uznaje się za królową Halloween, ale słynna modelka nie odpuszcza także takich okazji, żeby podbić emocje na czerwonym dywanie przed Grammy. Tym razem pojawiła się w dość odważnej, chociaż nieco wtórnej kreacji. Piotr Sierpiński: Ta stylizacja przywołuje na myśl kreacje z Met Gali w której wystąpiła Tyla, czy Heidi wygląda efektownie? Moim zdaniem sprawia wrażenie mało praktycznej. Osobiście nie jestem fanem takich stylizacji, a patrząc, jak poruszała się po czerwonym dywanie, widać było, że nie było to najwygodniejsze. Uzupełnieniem były lekko falowane włosy z niedopracowaną grzywką całość sprawiała wrażenie niezbyt świeżych włosów. To jeden z tych looków, które już były i nie zaskakują. Robert Czerwik: Heidi Klum to od lat królowa przebrań, wieloletnia ikona swoich halloweenowych wcieleń więc niewygodne, ekstremalne formy są dla niej jak widać standardem, konsekwentnie kultywuje tę tradycję. Tym razem pojawia się w sukience-rzeźbie, plastikowym odlewie zapinanym pasami po bokach. Ja takie rozwiązania lubię. Jasne, to nie jest nic nowego w modzie, podobne formy widzieliśmy już setki razy. Ale mimo braku nowatorstwa jest to zauważalne.
Marcin Wolniak: W ostatnich latach Justin Bieber unikał czerwonych dywanów i wielkich gal, ale album "Swag" wiele zmienił. Wokalista został nominowany za niego także w głównej kategorii: Album Roku. Na czerwonym dywanie towarzyszyła mu żona, Hailey Bieber. Piotr Sierpiński: Justin i Hailey postawili na klasykę, prezentując się w eleganckich, czarnych stylizacjach. Ich minimalistyczny, ponadczasowy look to jest to, co ja osobiście uwielbiam. Hailey, z gładko zaczesanymi włosami, z przedziałkiem na środku, dodała całości subtelnej klasy. Razem wyglądali prosto, elegancko i bez zbędnych dodatków. Klasyka, którą naprawdę da się lubić.
Marcin Wolniak: Lola Young pojawiła się na czerwonym dywanie w dość nieoczywistej stylizacji jak na taką okazję. Brytyjska wokalistka, znana z hitu "Messy", ma szansę na Grammy m.in. w bardzo ważnej kategorii Best New Artist. Robert Czerwik: Ten look to dla mnie moment, w którym łapię się na tym, że zaczynam czuć różnicę pokoleniową. Widzę tu świeżość, nowoczesność i młodość. To jest bardzo "tu i teraz" - luz, totalny oversize, świadome odejście od glamour. Dla młodego pokolenia to działa. Mam też skojarzenie z klimatem Sary James, podobna energia, podobny kod: "nie muszę się stroić, żeby być ważna". Ale… to jest czerwony dywan. To są Grammy. Jedno z największych wydarzeń w muzyce. I tu pojawia się mój zgrzyt. Dla mnie to po prostu za mało. Widzę w tym raczej otwarcie sklepu, backstage, albo after, a nie moment historii. Jestem wychowany na innych Grammy. Piotr Sierpiński: Stylizacja Loli Young wydaje się zbyt swobodna jak na rangę tego wydarzenia, choć fryzura jest dopracowana i dodaje stylizacji charakteru, to sam strój nie pasuje do czerwonego dywanu. Biorąc pod uwagę rangę takiego wydarzenia, cała stylizacja powinna wyglądać zdecydowanie bardziej dopracowanie. Dla mnie to lekkie przegięcie w stronę zbytniej casualowości.
Marcin Wolniak: Miley Cyrus w ostatnich latach stała się prawdziwą ikoną nagród Grammy. To właśnie na tych galach dała niezapomniany występ w "Flowers" i zdobyła już kilka statuetek. Jak wypadła w tym roku na czerwonym dywanie? Piotr Sierpiński: Kocham Miley! Jej mocno pocieniowane włosy związane w niechlujny kucyk inspirowany latami 70. dodały stylizacji charakteru i energii. Cały look prezentował się niezwykle modnie, z odrobiną elegancji, idealnie pasując do czerwonego dywanu. Robert Czerwik: Miley Cyrus to bez wątpienia postać ikoniczna, bardzo często trendsetterka. Ten look jest dobry, nawet bardzo. Świetne spodnie w duchu lat 80, dobra skórzana kurtka, super szpilki, ciekawe dodatki, rękawiczki, koszula wszystko tu ze sobą gra i jest dopracowane. Ale, muszę to powiedzieć, Miley przyzwyczaiła nas do dużo mocniejszych, odsłon, do stylizacji, które były wyraźne… I na tym tle ten zestaw jest dla mnie jak „Miley w wersji basic" - sprawny, stylowy, bezpieczny. Super look tylko że jak na nią, to po prostu bida.
Marcin Wolniak: Tyla to południowoafrykańska wokalistka, która kilka lat temu wypuściła wielki przebój "Water", czym zdobyła fanów także w Polsce. Tym razem pojawiła się na Grammys w spektakularnej kreacji. Piotr Sierpiński: Wow! Ta stylizacja to zaskakująca zmiana tonu. Tyla, która zwykle sięga po wyraziste i odważne looki, tym razem postawiła na subtelną elegancję inspirowaną latami 20. Całość pięknie dopełnia fryzura – delikatny warkocz nawiązujący do jej etnicznego pochodzenia. Zamiast krótkich, mocnych form, widzimy harmonijne połączenie klasyki z kulturowym akcentem. Świeże, dojrzałe i bardzo stylowe zaskoczenie. Uwielbiam jej styl. Robert Czerwik: Tyla wybrała sukienkę vintage od Dsquared2 i muszę powiedzieć, że ogólnie bardzo mi się ten look podoba. Jest tu wyraźny klimat "Wielkiego Gatsby", piękne, szlachetne tkaniny, pióra, lekka dekadencja, taka stara hollywoodzka elegancja w nowoczesnym wydaniu. Jedyne zastrzeżenie, jakie mam, dotyczy proporcji. Tayla jest bardzo filigranowa i drobna, i widać tu to, co ja nazywam efektem Ariany Grande… Sukienki wybiegowe czy pokazowe często są po prostu za duże na tak delikatne sylwetki. I tutaj mam dokładnie to samo wrażenie. Forma sama w sobie jest świetna, ale skala sukienki lekko ją przytłacza. Dla mnie jest po prostu odrobinę za duża i przez to proporcje nie do końca się bronią.
Marcin Wolniak: Jedną z pierwszych gwiazd na tegorocznym czerwonym dywanie Grammy był Darren Criss. Aktor i wokalista, którego polscy widzowie doskonale mogą znać z takich produkcji jak "Glee" i "American Crime Story: Zabójstwo Versace", w tym roku prowadził Awards Premiere Ceremony. Robert Czerwik: Rozumiem zamysł tej stylizacji, żart, mrugnięcie okiem do widza, zabawę konwencją romantycznego dandysa. Widzę tu też moim zdaniem inspiracje Eltonem Johnem: miękkość, dekoracyjność i świadome odejście od klasycznej męskości. Nie jestem jednak do końca przekonany. Mam wrażenie, że proporcje trochę się tu rozmywają. Długość nogawki, pantofle, skala form sprawiają wrażenie zbyt dużych i niedookreślonych. Być może to celowy zabieg, ale w tym przypadku nie wszystko kupuję. Piotr Sierpiński: Jeśli chodzi o włosowy look Darrena, to lekko podniesione, falowane włosy dodają chłopięcego wyglądu i naturalności. Całość wygląda naprawdę dobrze.
Marcin Wolniak: Yungblud pojawił się na czerwonym dywanie w towarzystwie Sharon Osbourne. I wkrótce po tym odebrał swoje pierwsze Grammy tego wieczoru. Robert Czerwik: To look otwarty, oparty na miękkiej męskości - skóra, nagi tors, makijaż oka, biżuteria. Wszystko się zgadza, wszystko jest czytelne. Problem w tym, że widziałem taki look setki razy. I o ile sama konwencja absolutnie mi nie przeszkadza, to na tak ogromnym wydarzeniu jak Grammy oczekiwałbym czegoś więcej niż bezpiecznego zestawu rockowych powtórek. Skórzane spodnie, skórzana kurtka, pasek, pierścionki, to jest dokładnie to, co każda gwiazda rocka ma w szafie. Nie ma tu ani nowej interpretacji męskości, ani świeżego twistu. Dla mnie to po prostu za mało jak na skalę tego wydarzenia. Piotr Sierpiński: Myślę że włosy odegrały tu kluczową rolę - ciemne, wyciągnięte pasma z przodu, wystylizowane na efekt mokrych włosów, nadają całości surowości i kontrolowanego chaosu. W połączeniu ze smoky eyes tworzy to bardzo wyrazisty look. Jednym zdaniem - - gwiazda rocka!
Pierwsze nagrody Grammy już zostały rozdane na tzw. Awards Premiere Ceremony. Wszystko dlatego, że statuetki są przyznawane w 95 kategoriach i nie byłoby szans, żeby je wszystkie rozdać podczas głównej gali. Grammy w tym roku zdobyły już Ariana Grande i Cynthia Erivo za "Defying Gravity" z "Wicked", a także Lady Gaga za najlepszy remix i najlepsze nagranie dance/pop - "Abracadabra". Wyróżniono także legendę muzyki latynoskiej, Glorię Estefan.
Najwięcej, bo aż dziewięć nominacji w tym roku zdobył raper Kendrick Lamar, który w tym sezonie został dostrzeżony za swój album "GNX". Siedem szans na pozłacane gramofony ma w tym roku Lady Gaga. Tuż za nią plasują się m.in. Bad Bunny, którego wymienia się jako głównego faworyta do wygrania w najważniejszej kategorii - Album Roku, a także Sabrina Carpenter czy Taylor, The Creator.
Główna ceremonia rozdania nagród Grammy rozpocznie się z niedzieli na poniedziałek o 2 w nocy (czasu w Polsce). Niestety żadna stacja telewizyjna w Polsce nie będzie transmitować ceremonii. Na oficjalnym kanale Grammy na YouTube pojawią się poszczególne występy. Wcześniej, bo od północy, rozpocznie się oficjalny stream z czerwonego dywanu. W USA galę transmituje stacja CBS, a także platforma streamingowa Paramount+.
Robert Czerwik to uznany w branży projektant gwiazd. Jest absolwentem wydziału grafiki POSSP, stażystą wydziału fotografii francuskiej Akademii Sztuki ESCAT, absolwentem katedry mody ASP w Łodzi oraz laureatem wielu konkursów i nagród m.in. Nagrody Specjalnej Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Dekoral Fashion Awards, Fashion Designer Awards i Nagrody Specjalnej Magazynu VIVA Moda. Ma na koncie współprace z wieloma polskimi gwiazdami, m.in. Natalią Szroeder, Edytą Górniak, Dodą, Kasią Stankiewicz czy Ewą Gawryluk.
Piotr Sierpiński to stylista włosów, który jest właścicielem luksusowych atelier we Wrocławiu i Poznaniu. To rekordzista Guinessa w przedłużaniu włosów. Fryzjer gwiazd 17 stycznia w Hali Expo w Łodzi zorganizował drugą edycję jednego z najważniejszego wydarzenia w branży fryzjerskiej, czyli Look and Learn Piotra Sierpińskiego. Wydarzenie zgromadziło ponad 500 fryzjerów, stylistów i właścicieli salonów z całej Polski.
Zdewastowane lokum po remoncie w "Nasz nowy dom". Polsat zabrał głos
Zanussi w szoku. Aktorzy nie chcą grać w jego nowym filmie. Wiadomo, dlaczego zrezygnowali
To była pierwsza taka sytuacja w historii "Va Banque". Internauci płaczą ze śmiechu
Księgowa z Warszawy wygrała "Milionerów", a Polsat ją zablokował. Wygadała się o ważnym zapisie w umowie
Karolina Pajączkowska w domu rodzinnym przeżyła piekło. "Tata był psychopatą"
Schudła ponad 200 kilogramów. Tak dziś wygląda Tammy Slaton z "Sióstr wielkiej wagi"
Ksiądz znalazł na tacy paragon grozy. Internauci śmieją się w komentarzach. "Co ja mam z tym zrobić?"
Córka Urbańskiego to prawdziwa piękność. Taki zawód wykonuje
Pola Wiśniewska wydała oświadczenie po rozstaniu. Przejmujące słowa