Król Karol III 31 stycznia zjawił się na oficjalnym biegu, który odbył się na terenie królewskiej posiadłości Sandringham w Norfolk. Monarcha nie był tam przypadkowo, a biegacze nie kryli zaskoczenia i "zabrakło im słów".
Król Karol nie był aktywnym uczestnikiem biegu na 5 km, organizowanym w ramach Sandringham parkrun. Pojawił się na wydarzeniu jako widz i dopingował biegaczy, ponieważ 31 stycznia charytatywny event współtworzyła grupa Move Against Cancer 5K Your Way, która zbiera środki na leczenie nowotworów. W ten sposób arystokrata również chciał okazać solidarność chorym. Przypomnijmy, że w lutym 2024 roku Pałac Buckingham poinformował, że u króla Karola III zdiagnozowano nowotwór. Chorobę wykryto podczas zabiegu usunięcia przerostu prostaty.
Warto nadmienić, że podczas wydarzenia król zachowywał się bardzo naturalnie, machał do kolejnych osób, które go mijały i miał na sobie mniej formalny strój - beżowy casualowy płaszcz i spodnie w podobnym odcieniu. Całość uzupełniały buty na grubej podeszwie i błękitna koszula. Wygląda na to, że królowi humor dopisywał, bo uśmiech nie schodził mu z twarzy. Ponadto nie odbyło się bez humorystycznego gestu - obok arystokraty pojawiła się ubrana w sportową odzież współorganizatorka wydarzenia, która trzymała w dłoni kartkę z napisem: "Tak!!! To naprawdę Jego Wysokość Król na waszym pierwszym okrążeniu". Jak podaje portal 7 News, niektórzy biegacze przebiegając obok króla, przystawali i zamierali z wrażenia.
Informacja o tym, że król dopingował biegaczy, pojawiła się również na fanpage'u wydarzenia. Jak stwierdzili organizatorzy biegu, "brakuje im słów", by skomentować wsparcie monarchy. W dalszej części wpisu z kolei podziękowano królowi. "Serdeczne podziękowania dla Jego Wysokości Króla za powitanie nas dziś rano podczas pierwszego okrążenia Sandringham parkrun w pięknym otoczeniu posiadłości Sandringham" - czytamy.
12 grudnia 2025 roku król Karol opowiedział o swoich doświadczeniach związanych z chorobą nowotworową oraz procesem powrotu do zdrowia. Materiał został wyemitowany w ramach kampanii "Stand Up To Cancer", realizowanej przez Cancer Research UK we współpracy z Channel 4. Wideo miało na celu zmotywować Brytyjczyków do wykonywania badań profilaktycznych.
Dziś mogę się z wami podzielić dobrą nowiną, że dzięki wczesnej diagnozie, skutecznej interwencji i przestrzeganiu zaleceń lekarskich, mój własny harmonogram leczenia raka może zostać skrócony w nadchodzącym roku
- powiedział monarcha. - Ten kamień milowy jest zarówno osobistym błogosławieństwem, jak i świadectwem niezwykłego postępu, jaki dokonał się w leczeniu raka w ostatnich latach; świadectwem, które, mam nadzieję, doda otuchy tym 50 proc. z nas, u których w pewnym momencie życia zostanie zdiagnozowana ta choroba - dodał dalej. Ponadto król podkreślał, jak ważne są regularne badania. - Ale dowiedziałem się też czegoś, co głęboko mnie martwi, co najmniej dziewięć milionów ludzi w naszym kraju nie jest na bieżąco z dostępnymi badaniami przesiewowymi w kierunku raka - zwracał uwagę. Więcej na ten temat przeczytacie TUTAJ.
Andrzej z "Rolnicy. Podlasie" zdradził, ile zebrał do puszki WOŚP. "Jak za jeden dzień, to chyba dobrze"
Nowe wieści o zdrowiu Michała Wójcika z Ani Mru-Mru. "Potrzebna chwila ciszy"
Prezes Republiki wygrał w sądzie z TVN. Stacja wydała oświadczenie
Czerwik i Sierpiński oceniają kreacje z Grammy 2026. "Jak na nią, to po prostu bida"
Internauci zagotowali się po "The Voice Senior". Oberwało się Jeżowskiej
Anna Bardowska brylowała na 40. urodzinach męża. Tak się wystroiła
Internauci burzą się na udział Komarnickiej i Miko w "Tańcu z gwiazdami". Chyba zapomnieli, jak to zwykle się kończy
Gwiazdy podczas Grammy uderzyły w Trumpa i ICE. Były owacje na stojąco
Fani grzmią po koncercie Ryszarda Rynkowskiego. Tego żądają od organizatorów