Paulina Młynarska odniosła się do słów Schetyny o aborcji. Jej żartobliwa odpowiedź spodobała się internautom. "W punkt"

Paulina Młynarska opublikowała zdjęcie Grzegorza Schetyny i jego komentarz dotyczący aborcji. Żartobliwie się do niego odniosła.

Paulina Młynarska jest aktywna na Instagramie, gdzie komentuje ważne społecznie i politycznie wydarzenia. Ostatnio zrobiła to po kontrowersyjnych słowach Jadwigi Emilewicz, która stwierdziła, że "wolność kobiety kończy się, kiedy zachodzi w ciążę, bo jest ograniczona wolnością dziecka". Potem wypowiadała się na temat koronasceptyków, a tym razem odniosła się do słów Grzegorza Schetyny o aborcji. Zrobiła to w żartobliwy sposób, a jej reakcja spodobała się internautom.

Paulina MłynarskaPaulina Młynarska ostro o koronasceptykach. Powołuje się na byłego męża

Zobacz wideo Paulina Młynarska oburzona okładką "Wprostu"

Zobacz też: Córka Pauliny Młynarskiej wzięła drugi ślub z partnerką. Pochwaliła się zdjęciami z uroczystości. "J***ć homofobię"

Paulina Młynarska odniosła się do słów Grzegorza Schetyny o aborcji

Paulina Młynarska opublikowała na swoim profilu zdjęcie Grzegorza Schetyny oraz jego wypowiedź, która dotyczyła aborcji i brzmiała:

Nie chcę aborcji na życzenie.

Młynarska odniosła się do słów polityka w opisie do fotografii. Napisała krótko, ale dosadnie:

To donosisz, urodzisz i wychowasz. Nikt Cię nie zmusza, Grzesiek - napisała.
 

Dominic D'Angelica wydał oświadczenieDominic D'Angelica wydał oświadczenie. "Nie jestem przestępcą ani oprawcą"

Post spotkał się z żywą reakcją internautów. Followersom Pauliny Młynarskiej spodobał się jej komentarz.

Mam już dość, jak faceci się w tej sprawie wypowiadają.
Nie chcesz aborcji, to jej sobie nie rób.
Zawsze tak mówię, a i tak nie dociera - pisali internauci.

Głos zabrały także gwiazdy.

W punkt. I love you - napisała Magda Schejbal.

Kayah z kolei dodała jedynie trzy emotikony czerwonych serc, wyrażając swoje poparcie dla słów Pauliny Młynarskiej.

Zobacz również: Paulina Młynarska mocno komentuje aferę z przebraniem Anny Lewandowskiej. "Napisałabym dużo ostrzej, ale boję się pozwu"