Doda próbuje sprzedać luksusowy apartament. Idzie opornie. Dlaczego?

Doda ma na swojej liście kilka mieszkań wystawionych na sprzedaż. Jedno z nich jest dla niej szczególnie ważne, ponieważ to właśnie ono było pierwszym zakupem wokalistki. Absolutnie nie chce oddać go komuś, kto mógłby je zburzyć.

Doda sprzedaje swoje mieszkania. Od jakiegoś czasu na liście wystawionych nieruchomości wisi jedno, które dotąd nie otrzymało nowego właściciela. Taki stan rzeczy może się jeszcze utrzymać, bowiem wokalistka ma szczególne wymagania względem osoby, która chciałaby je nabyć.

Doda nie sprzeda mieszkania kupcowi, który chciał zrujnować jej wnętrza

Doda jest właścicielką kilku mieszkań, jednak ostatnio postanowiła pozbyć się z listy dwóch luksusowych apartamentów. Mimo wielu chętnych, nadal nie doszło do transakcji, bowiem gwiazda nie zgodziła się na propozycje jednego z potencjalnych nabywców. Mężczyzna miał wielkie plany na zagospodarowanie 135-metrowej przestrzeni. Wokalistka od razu gdy o tym usłyszała, definitywnie nie zgodziła się na takie użytkowanie jej dawnego, barwnego wnętrza.

Zobacz też: Doda sprzedaje swoje kolorowe mieszkanie w centrum stolicy. Jest w nim nawet śmigło od samolotu. "Odważne wnętrze"

Kupiłam to mieszkanie jako młoda dziewczyna i serce krwawi mi na myśl, że ktoś chce je zburzyć i zrobić tam dziesięć pokoi na wynajem - powiedziała w rozmowie z "Faktem" oburzona Rabczewska

Rabczewska zdradziła jednak, że gdyby nabywca nie powiedział jej o swoich planach, prawdopodobnie by się zgodziła na sprzedaż i później wcale nie ingerowała w to, co dalej się z nim stanie. 

Gdyby kupiec je wziął i mi nie mówił, co planuje z nim zrobić, ale że powiedział, to absolutnie się nie zgodziłam - przekonuje wokalistka

Jak mieszkała Doda?

Ogromna przestrzeń na Górnym Mokotowie składa się z dwóch sypialni, trzech łóżek i łazienki. Pokoje pomieściły m.in. saunę, bar i czerwoną sypialnię z wielkim łożem i zagłówkiem w kształcie serca. Mnóstwo jaskrawych kolorów to wynik szczególnej wizji, by wnętrza były w klimacie pop-art. Jest także świetnym miejscem na imprezy - znajduje się tam widok na "Manhattan" Warszawy i można robić drinki pod szyldem "Bar Doda". 

 

Jak myślicie, uda się w końcu znaleźć "godnego" nabywcę?

Zobacz wideo Doda w celach charytatywnych ćwiczy w skąpym ubraniu