Syna Janusza Rewińskiego w emocjonalnym wyznaniu. Wspomina jedno z ostatnich spotkań z ojcem

Syn Janusza Rewińskiego opowiedział o jednej sytuacji związanej z ojcem, która mocno zapadła mu w pamięć. O tym wspomnieniu nie mówił nigdy przedtem.
Janusz Rewiński
KAPiF

Aleksander Rewiński to śpiewak operowy i syn Janusza Rewińskiego, znanego aktora, który swoim talentem uświetnił takie produkcje jak "Kiler", "Tygrysy Europy" czy "Zmiennicy". Rewiński zmarł 1 czerwca 2024 roku w domu nieopodal Mińska Mazowieckiego. Jego historia interesuje wielu pasjonatów kina, którzy będą mogli ją lepiej poznać dzięki biografii "Siara. I nic nie jest jasne" autorstwa Beata Biały, która ukazała się 9 lutego. Syn aktora podczas spotkania prasowego zdobył się na pewne wyznanie.

Zobacz wideo Werner wspomina ojca

Aleksander Rewiński wspomina ojca. Ten dzień był wyjątkowy

W ostatnich miesiącach życia Janusza Rewińskiego nie zabrakło chwil w gronie bliskich. O jednej z nich opowiedział Aleksander Rewiński w rozmowie z "Faktem". - Bardzo lubię go wspominać z okresu, kiedy rzeczywiście byliśmy troszeczkę częściej razem, jeszcze miałem mniej projektów. I pamiętam właśnie takie spotkanie, jedno z ostatnich, że przyjechałem na wieś, gdzie miał swoje takie zacisze. I wtedy ja akurat byłem po dłuższym okresie w Wiedniu, gdzie miałem swój debiut teatralny, i siedzieliśmy po prostu na ławie przy desce serów z piwkiem - wspominał syn aktora. 

- Akurat było lato, było dość gorąco, a ja miałem straszną alergię. Tata z oddali zauważył jakiegoś młodego jelenia, który się gdzieś tam kręcił, a ja oczywiście go spłoszyłem, bo mi już po prostu z tej alergii głowa prawie eksplodowała, więc go spłoszyłem kichnięciem. Ale to było jedno z takich uroczych wspomnień  - przekazał ze wzruszeniem Aleksander Rewiński. To nie pierwszy raz, kiedy wspomina w mediach znanego ojca. Nie ukrywał w wywiadach, że Janusz Rewiński raczej unikał rozgłosu i bycia na świeczniku. Wybrał życie z dala od show-biznesu.

Janusz Rewiński miał wspaniałą więź z Aleksandrem Rewińskim. Syn żałuje jednego

Syn aktora ma wiele refleksji dotyczących zmarłego ojca i mówi o nich wprost. Chciał z nim zwiedzić świat, o czym powiedział w rozmowie. - Na pewno bardzo żałuję, że nie udało nam się pojechać razem do Salzburga, gdzie byłem bardzo długo na studiach. Przewoziłem mu różne rzeczy stamtąd tak w ramach konsultacji - przekazał Aleksander Rewiński w wywiadzie. 

Więcej o: