Katarzyna Glinka właśnie przywitała na świecie swoje drugie dziecko. Aktorka znana z serialu "Barwy Szczęścia" chętnie relacjonowała przebieg swojej ciąży w mediach społecznościowych, więc nic w tym dziwnego, że informacją o rozwiązaniu również podzieliła się na Instagramie.
Przypominamy: Katarzyna Glinka boi się o swoją kondycję psychiczną i jest przerażona wizją samotnego porodu. "Nikt mnie nie odwiedzi"
Katarzyna Glinka jeszcze kilka tygodni temu zamartwiała się wizją samotnego porodu, a teraz już cieszy się z narodzin drugiego dziecka. Już w poprzednich wywiadach wspominała, że spodziewa się syna, jednak nie zdecydowała się zdradzić do końca, jak go nazwie. Okazuje się, że Katarzyna Glinka nazwała syna Leo. Pochwaliła się ich wspólnym zdjęciem na Instagramie. Możemy zobaczyć, jak szczęśliwa mama przytula swoje dopiero co narodzone dziecko. Uroczy widok!
-Mój drugi Syn jest już z nami. Leo. Jesteśmy prze szczęśliwi - napisała pod zdjęciem.
Oczywiście w komentarzach nie brakowało komplementów i słów gratulacji od obserwatorów aktorki, a także koleżanek z show-biznesu. Katarzynie Glince pogratulowały m.in. Marta Żmuda-Trzebiatowska, czy Beata Tadla.
-Ale cudowne! Gratulacje.
-Gratulacje.
-Kasieńko! Gratuluję i cieszę się razem z Wami - czytamy pod zdjęciem.
Podzielamy komplementy komentujących i również serdecznie gratulujemy!
RG
Kultura napiwków dzieli Polaków. Krzan mówi wprost, jaką kwotę zostawia obsłudze
Taki majątek ma Alicja Bachleda-Curuś. Kwota zwala z nóg
Dopiero teraz wyemitowano ostatni wywiad z Janem Fryczem. "W dziwnych czasach żyjemy"
Skandaliczne zachowanie Skolima w towarzystwie dzieci. Jeżowska nie wytrzymała
Trump chciał upokorzyć swojego przeciwnika. Wspomniał o... jego matce. "Dostanie burę"
Wykształcenie Edwarda Miszczaka może zaskoczyć. Nie ma nic wspólnego z mediami
Bosacka wściekła się po słowach Gesslera o obowiązkowych napiwkach. "Do szewskiej pasji mnie doprowadza..."
Zniknęły z Hollywood u szczytu popularności. Tak wyglądają dziś 40-letnie bliźniaczki Olsen
Hyży komentuje decyzję Nawrockiego. "Żłobek już nie może, a rodzic?"