Katarzyna Glinka właśnie przywitała na świecie swoje drugie dziecko. Aktorka znana z serialu "Barwy Szczęścia" chętnie relacjonowała przebieg swojej ciąży w mediach społecznościowych, więc nic w tym dziwnego, że informacją o rozwiązaniu również podzieliła się na Instagramie.
Przypominamy: Katarzyna Glinka boi się o swoją kondycję psychiczną i jest przerażona wizją samotnego porodu. "Nikt mnie nie odwiedzi"
Katarzyna Glinka jeszcze kilka tygodni temu zamartwiała się wizją samotnego porodu, a teraz już cieszy się z narodzin drugiego dziecka. Już w poprzednich wywiadach wspominała, że spodziewa się syna, jednak nie zdecydowała się zdradzić do końca, jak go nazwie. Okazuje się, że Katarzyna Glinka nazwała syna Leo. Pochwaliła się ich wspólnym zdjęciem na Instagramie. Możemy zobaczyć, jak szczęśliwa mama przytula swoje dopiero co narodzone dziecko. Uroczy widok!
-Mój drugi Syn jest już z nami. Leo. Jesteśmy prze szczęśliwi - napisała pod zdjęciem.
Oczywiście w komentarzach nie brakowało komplementów i słów gratulacji od obserwatorów aktorki, a także koleżanek z show-biznesu. Katarzynie Glince pogratulowały m.in. Marta Żmuda-Trzebiatowska, czy Beata Tadla.
-Ale cudowne! Gratulacje.
-Gratulacje.
-Kasieńko! Gratuluję i cieszę się razem z Wami - czytamy pod zdjęciem.
Podzielamy komplementy komentujących i również serdecznie gratulujemy!
RG
Olivia Colman poszła w paryskim tygodniu mody. "Przerażające dla siwej 52-latki"
Tego Magda Gessler się nie spodziewała. "Pierwszy raz w życiu mnie to spotkało"
Tak "Lalka" radzi sobie w kinach. Te liczby nie kłamią
Skiba miała prawidłowe USG, a trzy miesiące później usłyszała diagnozę. "Dowiedziałam się podczas nakładania kremu"
Coraz więcej gwiazd decyduje się na plastykę powiek. Chirurg przestrzega. "Pacjenci nie zawsze rozumieją..."
Odcinek "Nasz nowy dom" wzbudził niezadowolenie. To wzburzyło widzów. "Nie może być tak, że..."
Rafał Brzoska rozjuszony podatkami. "Lista wstydu"
Lewandowska rozstała się z nim tuż przed poznaniem Roberta. Niebywałe, gdzie spotkali się po latach
Chajzerowie ogłaszają "niezwykłą nowinę". Przy okazji mówią o odbiorcach. "Głównie dzieci"