Channing Tatum i Jessie J rozstali się drugi raz. "To było polubowne rozstanie"

Channing Tatum i Jessie J niedawno dali sobie drugą szansę. Niestety, powrót się nie udał. Media obiegła informacja o kolejnym rozstaniu pary.

Wydawać się mogło, że po zaskakującym rozwodzie z Janną Dewan, Channing Tatum w końcu odnalazł swoje szczęście. Niestety, choć związek z piosenkarką Jessie J trwał ponad rok, para nie przetrwała tej próby. Amerykańskie media podały, że po raz kolejny postanowili zakończyć związek.

Channing Tatum i Jessie J rozstali się

Przed zeszłorocznymi świętami Bożego Narodzenia para ogłosiła, że postanowiła dać sobie drugą szansę. Fani nie ukrywali zachwytu, jednak sielanka trwała bardzo krótko. Zaledwie trzy miesiące od powrotu zdecydowali o kolejnym - być może już ostatecznym - rozstaniu.

To było polubowne zerwanie. Próbowali ponownie sprawić, by się udało, ale zdali sobie sprawę, że lepiej będzie jak pozostaną w przyjaźni- podaje źródło ENews!
Zobacz wideo Taylor Swift rozstała się z Harrisem. Będzie nowy hit? Te gwiazdy przekuły złamane serce w największe przeboje

Jessie J i Channing Tatum - historia związku

Jessie J i Channing Tatum zaczęli się spotykać w 2018 roku, tuż po rozwodzie aktora. Para przez długi czas nie potwierdzała związku, mimo że wielokrotnie przyłapywana była przez fotoreporterów. We wrześniu 2018 roku aktor po raz pierwszy wstawił wpis na Instagramie o Jessie, potwierdzając tym samym ich związek. Media donosiły, że nowa partnerka aktora zawróciła mu w głowie. Był podekscytowany nową relacją i pokazywał to przy każdej możliwej okazji. Podczas jednego z koncertów artystki w Rio de Janeiro fotoreporterzy przyłapali Channinga, który stał pod sceną i nagrywał swoją ukochaną. Jednak na niewiele się to zdało. Para postanowiła rozejść się i pozostać w przyjaźni.

Przypomnijmy, że zagraniczne media przypuszczają, że Jessie marzyła o posiadaniu dziecka i założeniu rodziny. Piosenkarka otwarcie mówiła, że czeka ją długa walka, aby mogła zajść w ciążę naturalnym sposobem. Rozważała adopcję lub skorzystanie z surogatki.

BO

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.