Quebonafide jest obecnie nie tylko jednym z najpopularniejszych raperów w Polsce, ale i jedną z najbardziej intrygujących gwiazd show-biznesu. Muzyk wrócił na szczyty list przebojów po dwuletniej przerwie i zaskoczył metamorfozą. Zamalował wszystkie tatuaże i zmienił kolor włosów. Medialnie udzielać się nie chce, ale chce za to wspierać potrzebujących. Właśnie postanowił przekazać milion złotych na cele charytatywne.
Raper bardzo strzeże swojej prywatności i do wczoraj nie było wiadomo nawet, że zagrał w filmie, który jest reklamą jednej z platform zakupowych. Kuba Grabowski, bo tak naprawdę nazywa się muzyk, wystąpił w materiale, w którym oprowadza widza po "swoim" domu. Pokazuje bibliotekę, półki z nagrodami, czy garderobę, w której znaleźć można takie same koszulki.
Quebo za ten projekt zarobił aż milion złotych. W materiale zdradził, że całą kwotę przeznacza na cele charytatywne. Zrobił to w wyjątkowy sposób. Informacja była podana drobną czcionką na monitorze jednego z telewizorów umieszczonych za nim. Fani nie kryli zachwytów.
Co za gość! Co on jeszcze wymyśli!
Brawa dla niego!
Szacun!
Oprócz powyższych komentarzy nie brakuje również takich, sugerujących, że za całą akcją kryje się coś jeszcze. Grabowski zdążył już przyzwyczaić swoich fanów do zaskoczeń. Za to, co zrobił należą mu się jednak wielkie brawa. Kto wie, może wesprze tymi pieniędzmi służbę zdrowia, która potrzebuje ich w tym momencie jak najwięcej?
CW
Holland reaguje na aferę wokół "Nigdy w życiu". Tak mówi o Jabłczyńskiej. "Obowiązku nie ma"
Prokop rozbił bank. Jednym wpisem wyśmiał afery o "Lalkę" i "Nigdy w życiu"
Polskie aktorki potwierdziły, że są w związku. "Propaganda miłości"
Kinga Duda miała brać udział w kolizji drogowej. Są nowe ustalenia w sprawie
Gretkowska bez litości dla nowej "Lalki". Oberwało się Dorocińskiemu i Urzędowskiej
Holland zabrała głos w sprawie nowej "Lalki". Mówi o jednym problemie
Obraził Agnieszkę Gozdyrę i szybko pożałował. Dziennikarka pokazała wiadomości hejtera
Ed Sheeran załamał się na scenie. "Czuję, jakby przyjaciele, rodzina, odwracali się ode mnie"
Kłeczek przesadził w Sejmie. Są konsekwencje. Oj, zabolą