Daniel Olbrychski na pogrzebie Jerzego Gruzy. Wyglądał jak Andrzej Kmicic z "Potopu"

Daniel Olbrychski przybył na ostatnie pożegnanie swojego przyjaciela, Jerzego Gruzy. Aktor przebrał się za głównego bohatera "Potopu", Andrzeja Kmicica.

21 lutego w kościele na Placu Teatralnym w Warszawie odbyły się uroczystości pogrzebowe Jerzego Gruzy, który zmarł w nocy z 15 na 16 lutego. Pożegnać reżysera przyszły tłumy. Oprócz fanów pojawili się znani przyjaciele, m.in.: Grażyna Torbicka, Monika Olejnik, Anna Seniuk, Emilia Krakowska i Daniel Olbrychski. Ten ostatni zwracał na siebie szczególną uwagę. Wyglądał jak główny bohater "Potopu", w którego wcielił się w 1974 roku.

Zobacz wideo Kora o chorobie, show-biznesie i... Polsce:

Daniel Olbrychski na pogrzebie Jerzego Gruzy

Przyjaciela przyjechał pożegnać Daniel Olbrychski. Zgromadzeni przed kościołem św. Brata Alberta i św. Andrzeja Apostoła w Warszawie fotoreporterzy, zrobili mu zdjęcia u boku żony, Krystyny. Aktor ubrany był na czarno i postawił na charakterystyczne nakrycie głowy. Do złudzenia przypominał fikcyjną postać Andrzeja Kmicica, w którego wcielił się w ekranizacji powieści Henryka Sienkiewicza, "Potop". 

Jerzy Gruza - wybitny reżyser

Przypomnijmy, Jerzy Gruza był niezwykle cenionym scenarzystą i reżyserem, który na zawsze zapisze się w historii polskiego kina. Ukończył Wydział Reżyserii PWSF w Łodzi. Na początku swojej kariery współpracował z TVP i wyreżyserował wiele spektakli Teatru Telewizji. Szerokiej publiczności znany głównie dzięki serialom "Wojna domowa", "Czterdziestolatek" oraz "Pierścień i róża" oraz filmów fabularnych: "Motylem jestem, czyli romans 40-latka", a także "Przeprowadzka". Jerzy Gruza był również dyrektorem Teatru Muzycznego w Gdyni, a podczas 42. Festiwal Polskich Filmów Fabularnych został uhonorowany "Platynowymi Lwami" za całokształt twórczości. Miał 87 lat.

CW