Kristen Stewart szczerze o Robercie Pattinsonie: Był moją wielką miłością. Chciała wziąć z nim ślub

Kristen Stewart i Robert Pattinson rozstali się ponad 6 lat temu. Jednak aktorka dopiero teraz postanowiła opowiedzieć o ich relacji.

Kristen Stewart sławę przyniosła rola Belli w sadze "Zmierzch". W filmie grała ukochaną Edwarda, w którego wcielił się Robert Pattinson. To właśnie na planie tego filmu narodziła się miłość aktorów.

Kristen Stewart i Robert Pattinson "prawie" się zaręczyli

Związek obu gwiazd był wręcz idealną promocją filmu. Ich losy śledziły media na całym świecie, a fani sagi kibicowali im na każdym kroku. Kristen Stewart i Robert Pattinson stali się parą idealną, której nic nie mogło ruszyć. A jednak.

W 2013 roku niespodziewanie media okrążyła wiadomość o rozstaniu pary, a chwilę później paparazzi przyłapali Kristen z innym, o wiele starszym mężczyzną. Był nim reżyser Rupert Sanders. Aktorka nie odnosiła się do plotek, mimo że zarzucano jej romans.

Dopiero w tym tygodniu, gdy była gościem programu "The Howard Stern Show" postanowiła odnieść się do całej sytuacji. 

Robert był moją pierwszą prawdziwą miłością.

Na pytanie prezentera, czy planowali ślub z Robertem Pattinsonem, Kristen odpowiedziała:

Gdyby Robert mi się oświadczył, z pewnością bym przyjęła oświadczyny. Nie jestem tradycjonalistką, ale zawsze mam nadzieję, że każdy związek, w który wchodzę, skończy się ślubem.

Kristen Stewart rozstała się z Robertem Pattinsonem

Aktorka odniosła się również do domniemanego romansu z reżyserem Rupertem Sandersem.

To był naprawdę trudny okres w moim życiu, ale nie spałam z nim. Wcześniej o tym nie mówiłam, bo wiedziałam, że moje tłumaczenia i tak nie będą miały większego znaczenia.

Obecnie aktorka jest w związku ze scenarzystką Dylan Meyer, a Robert Pattinson spotyka się teraz z Suki Waterhause.

Dzięki rozstaniu Roberta Pattinsona i Kristen Stewart zaczęło się o nich więcej mówić. Sprawdźcie, które gwiazdy poszły w nich ślady i rozstania pokazały w pozytywny sposób. 

Zobacz wideo
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.