Kamil Bednarek został jednym z jurorów "The Voice of Poland". Podczas ostatniego odcinka, w trakcie przesłuchań w ciemno, muzyk usłyszał, że jeden z uczestników wykonuje jego przebój. Chodzi o piosenkę "Spragniony". Po odsłuchaniu hitu, Bednarek opowiedział o trudnych wydarzeniach ze swojego życia.
Kamil Bednarek wydał utwór "Spragniony" w 2015 roku. Wzruszająca piosenka stała się wówczas hitem i brylowała na szczytach list przebojów. Muzyk jednak dopiero teraz przyznał, że pisząc słowa utworu, zmagał się z osobistymi problemami - stracił bowiem ukochaną osobę.
Opowiedział o tym, na antenie "The Voice of Poland", kiedy słowa "Spragnionego" wybrzmiały podczas wykonania jednego z uczestników programu - Tadeusza Seiberta.
Pamiętam, że wtedy straciłem kogoś dla mnie bardzo ważnego. Kogoś, kogo bardzo kochałem i ten utwór pisałem w ogromnych emocjach — wyznał Kamil Bednarek.
Piosenkarzowi bardzo spodobało się, to w jaki sposób jego piosenka została zinterpretowana .
Bałem się, jak ty go ["Spragnionego" - przyp. red.] zinterpretujesz i jak go zaśpiewasz. Powiem ci, zaimponowałeś mi bardzo - zachwalał.
Poniżej możecie posłuchać utwór w wykonaniu Seiberta, a o którym mowa:
A tu oryginał:
Takich wzruszających słów widzowie "The Voice of Poland" się nie spodziewali.
Poprzypominamy finał 9. edycji „The Voice of Poland”. Ależ tam się działo.
AG
Bianka Chajzer ujawnia, ile ma lat. Pokazała zdjęcie dowodu. "Trudna prawda"
Turnau zabrała głos po premierze "Lalki". Takimi słowami zwróciła się do Kondrata
Żak zażartował z Nawrockiego, ale takiej reakcji się nie spodziewał. "Przerażające"
Ed Sheeran nie chciał śpiewać z ukraińskim żołnierzem? Aż trudno uwierzyć, co powiedział
"Adam i Ewa" to telenowela bez hamulców. Niektóre sceny mnie zszokowały
Miało być odkupienie, wyszła męcząca telenowela. Drugi odcinek podcastu Chajzerów mnie przerósł
Jim Carrey wziął ślub po raz trzeci. Jego żona jest młodsza o 32 lata
Miała dusić 12-letniego syna. Wstrząsające oskarżenia byłego męża Halle Berry
Nie żyje ojciec dziecka Gypsy Rose Blanchard. Miał 33 lata