"M jak miłość" od ponad 18 lat jest najchętniej oglądanym serialem w naszym kraju. Nic więc dziwnego, że produkcja wymyśla coraz ciekawsze wątki. Ostatnio przewodnim tematem stała się przemoc wobec kobiet. I choć Artur Skalski (Tomek Ciachorowski) w minionym sezonie trafił za kratki, a Iza (Adriana Kalska) zaczęła nowe życie u boku innego mężczyzny, to nie koniec. Mężczyzna znajdzie sobie inną ofiarę.
Artur Skalski pobije swoją psycholog
Szaleniec grany przez Tomka Ciachorowskiego nie poddaje się w walce o zniszczenie życia Izy. W najnowszych odcinkach, Skalski, by żyć na wolności, postanowi wkupić się w łaski Darii (Ewelina Gnysińska). Naiwna lekarka zaufa swojemu podopiecznemu i będzie tego bardzo żałować.
Po ucieczce z więzienia, do Artura pomocną dłoń wyciągnie właśnie jego pani psycholog. Zadłużona w przestępcy kobieta, zaprosi go pod swój dach. Kiedy odkryje, że Skalski wymyka się w nocy, by śledzić i robić zdjęcia Izie, pokłóci się z nim. Mężczyzna wpadnie w szał i pobije Darię do nieprzytomności. Kiedy lekarka się ocknie, przyjmie przeprosiny psychopaty.
O tym, jak potoczą się dalsze losy tych bohaterów, dowiemy się pod koniec września. Tymczasem zapraszamy Was na premierowy odcinek nowego sezonu, który już 10 września w TVP 2.
CW
Przez lata dostawała od Dymnej wyjątkowe prezenty. Dziś niemal nie mają kontaktu
Poruszenie po występie Szroeder i Badacha w Opolu. W komentarzach się dzieje
Kamińska ostrzega: Nigdy nie wsiadaj z tym do auta. Ratowniczka medyczna potwierdza i mówi o innych zagrożeniach
Komarnicka i Klynstra opuścili salę rozpraw po rozwodzie. Niebywałe, co się później wydarzyło
Nie żyje aktor z "Ojca chrzestnego III". Anthony Guidera miał 65 lat
Gwiazdy kochają sharenting. Gdzie w tym wszystkim jest dziecko? "Prywatność nie kończy się na twarzy"
Grabowski przerwał występ, bo zrozumiał, że jest... pijany. Nie do wiary, co zrobił później
Nowa wokalistka Ich Troje zostanie szóstą żoną Wiśniewskiego? Muzyk zareagował, wtem wtrącił się Łągwa. Hit!
Emilia z "Sanatorium miłości" przekazała wieści ws. Henryka. "Po raz drugi zawiódł"