Wszystko wskazuje na to, że Robert Śmigielski ma już dosyć publicznego obrażania. Odkąd rozstał się z Weroniką Rosati, aktorka udzieliła kilka wywiadów, w których opowiadała o tym, że nie spodziewała się, że będzie samotną matką. Dodała, że gdyby wiedziała, że rozstanie się z ojcem Elizabeth, "założyłaby rodzinę z kimś innym".
W obronie Roberta Śmigielskiego stanęły jego przyjaciółki, Magda Gessler i żona Daniela Olbrychskiego, Krystyna Demska. Ta druga poprosiła Rosati, żeby pomyślała o córce i przestała publicznie obrażać byłego partnera. Jak podaje "Fakt", lekarz stracił już cierpliwość i poprosił o pomoc prawników. Mają oni przygotować specjalne pismo.
To będzie ostrzeżenie. Jeżeli Weronika nic sobie z tego nie zrobi, Robert będzie zmuszony podać ją do sądu o zniesławienie. Na razie tego nie zrobił ze względu na córkę i ma nadzieję, że Weronika po przeczytaniu pisma pójdzie po rozum do głowy i zamilknie. On jako lekarz nie może sobie pozwolić na szkalowanie – powiedział informator tabloidu.
Weronika Rosati i Robert Śmigielski rozstali się kilka miesięcy temu po ponad dwóch latach związku. Ponoć aktorkę miało pochłonąć macierzyństwo, a ortopedę - praca. Wtedy mówiło się, że rozeszli się w zgodzie i przyjaźni. Myślicie, że Weronika Rosati po jego otrzymaniu przestanie publicznie mówić o swoim byłym partnerze?
AW
Siostra zakonna oburzona wpisem Chorosińskiej. "Pani Dominiko, jak można?"
Kwaśniewska zdradziła, jak mówi do niej mąż. "Musicie to wyciąć"
Dla żartu wepchnął głowę Mandaryny do wody. "Przemoc nie jest śmieszna". Psycholożka reaguje
Trump nazwał dziennikarkę CNN "głupią". Kaitlan Collins pokazała mocne nagranie
Daniel Martyniuk nie chce pracować w zawodzie. Ujawnił, jaką kwotę daje mu mama
Woźniak była w szoku. Pokazała, co zastała w przymierzalni. "Przesadzam?"
Pomoc ma swoją cenę? O niewygodnych kulisach programów wolimy milczeć
Eurowizja Junior 2026. Poznaliśmy wyniki konkursu! Jak poradził sobie polski reprezentant?
Kuna starła się z widzami w komentarzach. Teraz się tłumaczy. "Parę osób powinno sobie potłuc..."