"Melduję się z podbitym okiem". Młynarska odezwała się 24 godziny po plastyce powiek

Agata Młynarska zdecydowała się na popularny zabieg plastyki powiek, czyli blefaroplastykę. Teraz na Instagramie ujawniła, jak się czuje dobę później.
Młynarska zrobiła plastykę powiek. Tak się teraz czuje
instagram.com/agata_mlynarska/

W sobotę, 30 maja, Agata Młynarska pokazała się fanom z opatrunkami na powiekach i podzieliła wiadomością, że właśnie przeszła plastykę powiek górnych. Dziennikarka ujawniła, że przez wiele lat myślała o tym zabiegu. - Nie chodziło tylko o estetykę, ale też o względy medyczne. Zmagałam się z przepukliną tłuszczową przy lewym oku, która utrudniała widzenie i powodowała opuchliznę - zdradziła. Dobę po zabiegu znów odezwała się do fanów i zdradziła, jak się czuje.

Zobacz wideo Młynarska odnalazła w Hiszpanii swój azyl. Mówi o okolicznościach zakupu domu

Agata Młynarska zrobiła plastykę powiek. Tak się teraz czuje

Agata Młynarska przyznała, że chce otwarcie mówić o swoim zabiegu i nie chce robić z niego tematu tabu. W pierwszym wpisie ujawniła również, w jaki sposób przebiegał zabieg. "Po konsultacji rozpoczęło się planowanie zabiegu, pan doktor tworzył na powiekach rysunek, co trwało półtorej godziny, potem operacja-zabieg - jak kto woli i dwie godziny odpoczynku z opaską uciskową. Wszystko trwało od 10.30 do 15.30" - napisała dziennikarka.

W niedzielę, 31 maja, minęła doba od zabiegu Agaty Młynarskiej i dziennikarka znów odezwała się do fanów, ujawniając, jak się czuje. "Melduję się z lekko podbitym okiem, ale za to w bardzo dobrym nastroju. Dużo odpoczynku, chłodzenia, kropli nawilżających i... spokoju, którego ostatnio bardzo mi brakowało. Nic mnie nie boli, a wszystkie objawy są dokładnie takie, jak zapowiadał pan doktor" - ujawniła.

Przy okazji Agata Młynarska podziękowała swoim fanom za wsparcie i przyznała, że zabieg był dla niej bardzo dobrą decyzją. "Żałuję jedynie, że nie podjęłam jej wcześniej. Ale jak to mówią - lepiej późno niż wcale. Mam 61 lat i nie mam na co czekać" - podsumowała. Reagując na komentarze, dziennikarka zdradziła także, że gojenie ma trwać dwa tygodnie. 

Pod postem Agaty Młynarskiej posypały się komentarze. To piszą jej fanki

Nie da się ukryć, że wpis Agaty Młynarskiej wywołał niemałe emocje. Wiele fanek zaczęło komentować i ujawniać, że same myślą o podobnym zabiegu. Relacja dziennikarki ma więc dla nich duże znaczenie. Kobiety czekają także na kolejne informacje z czasu rekonwalescencji.

"Jesteśmy równolatkami i to jest zabieg, o którym myślę bardzo poważnie", "Też się szykuję do zabiegu . Czekam na dalsze info, ciekawi mnie okres rekonwalescencji - kiedy da się wyjść do ludzi", "Pani Agatko, nadal jestem na etapie zastanawiania się nad takim zabiegiem, dlatego bardzo pani kibicuję i dziękuję za dzielenie się swoimi doświadczeniami", "Dużo zdrówka Pani Agato! Czekam na efekt po wygojeniu" - pisały fanki.

 
Więcej o: