Marcia Cross, która wcieliła się w Bree Van De Kamp w serialu "Gotowe na wszystko", jest chora. Aktorka wyznała, że ma za sobą walkę z nowotworem, publikując swoje zdjęcie na Instagramie. Widać na nim, że straciła swój znak charakterystyczny - piękne, rude włosy. Nie wiemy, na co dokładnie chorowała gwiazda.
Jestem bardzo szczęśliwa, że żyję, ale smutno mi, bo wypadły mi włosy i mają obecnie około 1 cala długości i są jak cra cra (pióra kruka - przyp.red.). Ktoś z Was jeszcze stracił włosy przez raka? Porozmawiajcie ze mną. Rozumiem Was – napisała.
Zdjęcie aktorki poruszyło jej obserwatorów.
Jesteś nadal taka piękna!
Wyglądasz ślicznie bez względu na wszystko.
Kochamy cię! Bądź silna - czytamy w komentarzach.
Marcia Cross dzień później dodała kolejny post, w którym wyjaśniła, że aktualnie jest już lepiej.
Trzymamy kciuki za zdrowie aktorki.
JT
Górski z żoną kupili dom w Hiszpanii. Teraz ujawniają: Tam nic się nie zgadza
Jabłczyńska nie odpuszcza ws. "Nigdy w życiu". Wróciła na plan i jasno odniosła się do afery
Książulo wydał fortunę na apartament prezydencki w hotelu. "Jestem załamany"
Miał gigantyczne długi. Teraz wyszło na jaw, ile Wiśniewski ma zarobić do końca roku
Ekspertka o garniturze Marty Nawrockiej. W tym widzi problem. "To już nie jest kwestia gustu"
"Spójrz na mapę, nie znasz geografii". Agnieszka Gozdyra stanowczo odpowiedziała
Lewandowska zachwyciła w Nowym Jorku w kreacji od Butrym. Słynne WAGs zareagowały
Miało być kolejne "Nigdy w życiu". Obejrzałam serial na podstawie powieści Grocholi i wiem, co nie zagrało
"Top Model". Pierwszy raz spotkało to uczestników w historii programu. "Totalna konsternacja"