Russell Crowe był uznawany kiedyś za jednego z najprzystojniejszych aktorów świata. Zwłaszcza rola w filmie "Gladiator" spowodowała, że hollywoodzki gwiazdor rozkochał w sobie miliony kobiet. Jednak jakiś czas temu Russell przybrał na wadze i z miesiąca na miesiąc zaczął wyglądać coraz gorzej. Jego najnowsze zdjęcia spowodowały, że zaczęliśmy przecierać oczy ze zdumienia. Co się stało z aktorem?
Paparazzi przyłapali ostatnio aktora w Disneylandzie. Russell wyraźnie przytył i zapuścił długą brodę. W tym momencie naprawdę trudno go rozpoznać. Aktor nie ma już nic wspólnego z seksownym amantem sprzed lat.
RUSSELL CROWE - ZOBACZ ZDJĘCIA >>>>>
Jak podaje "The Sun", taki wizerunek gwiazdora był celowym zabiegiem. Crowe przygotowuje się właśnie do nowej roli. Ma wcielić się ojca młodego geja, który próbuje zmienić swoją orientację seksualną.
Rok temu Howard Stern zażartował podczas programu radiowego z nadwagi Crowe'a. Powiedział, że on, w przeciwieństwie do aktora, ciężko pracuje nad tym, by jego ciało pozostało w formie.
Howard Stern właśnie żartował z twojej wagi. Powiedział, że ciężko pracuje, żeby "pozostać szczupłym i wysportowanym", a ty nie - napisał internauta.
Na odpowiedź Russella nie trzeba było długo czekać:
Wyciskam na "klatę" tyle, ile on ważył za młodu. On nie może powiedzieć tego samego o sobie...
Dobrze mieć dystans do siebie, jednak tęsknimy za dawnym Gladiatorem!
KS
"Na wszelki wypadek". Damięcka pokazała mocną grafikę z okazji Dnia Nauczyciela
Awantura na antenie TV Republiki. Politycy zaczęli się obrażać. "Nie będę rozmawiał z..."
Halle Berry przerywa milczenie. Tak odpowiedziała na oskarżenia o przemoc wobec syna
Paweł Małaszyński gorzko o swojej karierze. "Nie jestem zapraszany"
Niezgoda musiała zwalniać pracowników. Do dziś pamięta ich twarze. "To nie dawało mi spać"
Wcielił się w Jana Borysewicza w głośnym filmie. Aktor jest synem legendy TVP
W szkole nazywali ją "ruską agentką". Książkiewicz wróciła do bolesnych wspomnień
Mąż Ewy Gawryluk jest nauczycielem. "Chętnie zamieniłbym część wolnego na 40-godzinny tydzień pracy"
Nawrocka trafiła z kolorem, ale zawiódł fason. "Przywołuje skojarzenie z uniformem kościelnym"