Russell Crowe kibicuje Polakom na Euro. Przypadek? Nic z tych rzeczy. Z Polską łączy go więcej, niż tylko miłość do futbolu

Russell Crowe dość nieoczekiwanie stał się najbardziej zapalonym fanem polskiej reprezentacji w piłce nożnej w Hollywood. Skąd u niego taka miłość do naszego kraju?

Russell Crowe dał się ostatnio poznać jako zapalony fan polskiej reprezentacji w piłce nożnej, której kibicuje podczas mistrzostw Euro 2016. Skąd to wiemy? Bo aktor już dwukrotnie wyraził zachwyt grą naszych piłkarzy. Okazuje się jednak, że to nie pierwszy raz, gdy zdobywca Oscara tak entuzjastycznie wypowiada się o Polakach i naszym kraju.

Crowe kilkakrotnie był już w Polsce. To tu (na poligonie wojskowym w Biedrusku) kręcono chociażby część zdjęć do filmu "Dowód życia". Polskim akcentem jest też widziany na początku filmu helikopter "Sokół", z którego wysiada aktor. Choć film okazał się kasową i artystyczną porażką, to Crowe zapamiętał go pewnie z innego powodu: to właśnie podczas nagrań nawiązał romans z partnerującą mu na ekranie Meg Ryan.

Jakby tego było mało, są dowody na to, że Russell Crowe od dawna wyrażał się o Polsce entuzjastycznie. Filmowy "Gladiator" przed trzema laty wystąpił w kampanii promującej nasz kraj za granicą pod hasłem "Polska? Tak!". Świadomy udział aktora (a także pozostałych hollywoodzkich gwiazd) w tej produkcji jest jednak dyskusyjny, bo spot to po prostu zlepek entuzjastycznych wypowiedzi gwiazd na temat naszego kraju. Ale przynajmniej wiemy, że Crowe i spółka naprawdę nas lubią.

Jedną z ulubionych anegdot Crowe'a jest jego wspomnienie z wizyty w... Poznaniu. Podczas prac nad "Dowodem Życia" aktor wybrał się na wycieczkę rowerową, podczas której rozpętała się burza śnieżna! Mimo tych niesprzyjających warunków, gwiazdor dokończył przejażdżkę i zapamiętał ją naprawdę na długo.

W filmie "Pan i Władca. Na krańcu świata" Russell Crowe spotkał się z 12 statystami z Polski. Trafili oni na plan, bo reżyser miał uznać, że trudy życia we wschodniej Europie tak bardzo odcisnęły się na ich twarzach, że będą idealnie pasować do ról zniszczonych trudnymi warunkami marynarzy z XIX-wiecznej fregaty. Sam Crowe w wywiadach przy okazji promocji filmu wypowiadał się o naszych rodakach w samych superlatywach.

To jednak nie koniec. Crowe może też zawdzięczać Polakom... swoje życie. Aktor i jego przyjaciel przed czterema laty wybrali się na wycieczkę kajakami wzdłuż Long Island. Stracili jednak rachubę czasu, a gdy zapadł zmrok, znaleźli się na otwartym oceanie, co mogło się skończyć tragicznie. Na wysłane przez parę sygnały ratunkowe odpowiedziała na szczęście przepływająca w pobliżu łódź straży przybrzeżnej. Przypadek sprawił, że na jej pokładzie znajdowała się dwójka strażników polskiego pochodzenia, Anthony Kozak i Robert Swiecicki!

Russell CroweAP

Sam Crowe podziękował po akcji Polakom na Twitterze, zapewniając przy okazji żartobliwie, że wcale nie potrzebował ratunku.

Wcale się nie zgubiliśmy, doskonale wiedzieliśmy, gdzie jesteśmy! Po prostu zabrakło nam dnia. Ale to i tak była super przygoda - napisał na Twitterze aktor.

Ostatnio uwagę fanów gwiazdora zwróciła osobliwa grafika, jaka pojawiła się w polskim "Playboyu". Widać na niej Crowe'a przedstawionego na wzór... mrocznego anioła. Skany z magazynu przez kilka tygodni krążyły po sieci, wprawiając wielbicieli talentu aktora w konsternację.

Russell CrowePlayboy Polska/ Skan via Thoroughlyrussellcrowe.com

Nie pozostaje nam nic innego, jak mocno trzymać kciuki za mecz Polaków ze Szwajcarią. W końcu nie możemy zawieść naszego wiernego fana!


 

IN

Więcej o:
Komentarze (23)
Russell Crowe kibicuje Polakom na Euro. Przypadek? Nic z tych rzeczy. Z Polską łączy go więcej, niż tylko miłość do futbolu
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: Pigos

    Oceniono 1 raz 1

    Ludzie to jest element kampanii -on będzie reklamował jedną z polskich wódek.

  • Gość: gosc

    0

    Co za upierdliwcy sa czytelnikami Wyborczej i jego podstron. Nic im sie nie podoba: Polska jest be, dobra wiadomosc o Polsce tez be, a jak sie da na cos (polskiego) popluc, to od razu piecest postow.

  • Gość: Amero

    0

    Ja pier.. o co chodzi z tym Russelem. Chlop jest ok i fajnie ze nam kibicuje ale co mnie to obchodzi!! Po co pisac o tym! Po co pzpn sie w to wlacza?? Znowu jakies kompleksy polskie czy jak?? To czy jakis tak Crowe bedzie dzis ogladal nasz mecz czy nie jest mi zupełnie obojętne.. no kuzwa ludzie, ogarnijcie sie!!

  • Gość: żabizna

    0

    jejku, dwa razy coś napisał a wy już szukacie jakiegokolwiek bzdurnego związku z polską. niebawem dowie się, że dostał zaocznie obywatelstwo bo dwa razy pochwalił piłkarzy, ej te polskie kompleksiki...

  • Gość: Cześć

    0

    Ale, żeby 14-latki pisały "artykuły" do "Gazety".

  • Gość: OI

    0

    Romper Stromper

  • Gość: net_friend

    0

    Podobno Russel nie znosi ruskich trolli forumowych.

  • anasa

    Oceniono 4 razy 0

    Pan pogłaskał kundelka. I kundelek merda ogonkiem. Tyle że, jest to nadinterpretacja gazety!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX