Justyna Steczkowska zawsze powtarza, że prywatność jest dla niej rzeczą świętą. Przeczą temu niektóre jej zachowania jak np. ustawki z paparazzi czy pokazywanie bardzo prywatnych zdjęć (np. z karmienia piersią) na Instagramie.
Kilka dni temu po jednym ze swoich koncertów doświadczyła nieprzyjemnej dla niej sytuacji, która skończyła się interwencją policji. Steczkowska wściekła się na paparazzi, którzy robili jej zdjęcia po występie w Zakopanem.
Gwiazda wielokrotnie zaznaczała, że nie znosi, gdy media śledzą każdy jej krok.
Każdy z nas potrzebuje chociaż odrobiny prywatności, bez względu na to, jaki wykonuje zawód. Wiele razy powracam do myśli, by dać sobie spokój z show-biznesnem - mówiła kiedyś w jednym z wywiadów.
Na zrobionych po koncercie zdjęciach widać, że Steczkowska jest bardzo zdenerwowana. Całą sytuację nagrywała telefonem a później zadzwoniła po policję.
Piosenkarce cały czas towarzyszyli znajomi. Kiedy na miejscu pojawili się funkcjonariusze, gwiazda długo tłumaczyła im całą sytuację i pokazywała nagrania z telefonu.
Czy interwencja policji faktycznie była potrzebna? W końcu zdjęcia nie były wykonywane w sytuacji prywatnej, tylko po koncercie, który jest główną częścią pracy piosenkarki.
OG
Wieści o córce Gonery i Przygody przyszły 30 marca. Wielki sukces Nastazji
18-latek z "Must Be the Music" dostał pismo od prawnika rodziców. Poszło o słowa, które powiedział w programie
Po latach ujawniono, na co miał chorować książę Filip. Rodzina królewska ukrywała prawdę?
Oliwia i Łukasz ze "Ślubu od pierwszego wejrzenia" znów razem. Zaskoczyli widzów
Nie chciał roli w "Domu", a zrobiła z niego gwiazdę. Serialowy Andrzej Talar u szczytu sławy zostawił wszystko
Ralph Kaminski ostro o Krystynie Prońko. "Antypatyczna osoba". Tak mu odpowiedziała
Odpadł i powiedział to wprost. Mateusz Pawłowski ocenia konkurencję z "TzG"
Biedrzyńska uratowała życie Rozenka. "Myślę, że Jacek by zdechł w szpitalu"
Tyle Cezary Pazura zarabia na powtórkach filmów. Złapiecie się za głowę