Sylwia Bomba pokazała, jak wygląda jej brzuch po posiłku. "Nie, nie jestem w ciąży"

Sylwia Bomba przebywa w Grecji. Nagrała relację tuż po posiłku i pokazała, jak wygląda jej sylwetka.
Sylwia Bomba pokazała, jak wyglądał jej brzuch po greckim posiłku. 'Nie jestem w ciąży'
Fot. Instagram/@sylwiabomba

Sylwia Bomba zyskała popularność dzięki udziałowi w programie "Gogglebox. Przed telewizorem". Dziś fani mogą przyglądać się jej codzienności w mediach społecznościowych. Celebrytka chętnie dzieli się z obserwatorami tym, co robi. Niedawno pochwaliła się nowym autem, a teraz przebywa na wakacjach. Okazuje się, że zagraniczny wyjazd wpływa na jej sylwetkę, o czym Bomba poinformowała poprzez relację na Instagramie.

Zobacz wideo Sylwia Bomba zdradza, który program chciałaby poprowadzić. "Nigdy tego nie ukrywałam"

Sylwia Bomba zjadła obfity posiłek i pokazała brzuch. Podkreśliła, że... nie jest w ciąży

Niegdyś Sylwia Bomba zdecydowała się zrewolucjonizować swoje życie. Miała trudne doświadczenie z młodości, co przerodziło się w kompleksy dotyczace sylwetki. Przeszła jednak na dietę i schudła. Jakiś czas temu celebrytka pochwaliła się, że dziś waży 60 kilogramów. Tym razem Bomba podzieliła się z fanami tym, jak wygląda jej brzuch po posiłku. Obecnie gwiazda "Gogglebox. Przed telewizorem" przebywa na zagranicznym wyjeździe. I choć w Grecji stara się jeść zdrowo, to tamtejsze posiłki, był dla niej zbyt ciężkie. 

Chciałam wam pokazać, jak wygląda mój brzuch po trzech dniach jedzenia. W ogóle nie jadłam jakichś niezdrowych rzeczy: jadłam fetę, jadłam warzywa, jadłam tzatziki, czyli laktozę, gyrosa. No i teraz tydzień powrotu do zdrowia…

- przekazała na InstaStories. Na nagraniu dodała również: "Nie, nie jestem w ciąży. Jadłam fetę i tzatziki, Moje jelita zaraz eksplodują". 

Sylwia Bomba miała trudną relację z jedzeniem. To ją przeraziło 

Podczas wizyty w studiu "Dzień dobry TVN" Bomba przyznała, że jako nastolatka potrafiła się głodzić. - Potrafiłam, mając 16, 17 lat, głodować cały dzień, potem wiadomo po dwóch, trzech dniach głodówki organizm nie wytrzymywał, potrafiłam zjeść dwa batoniki... - mówiła. - Jak my nie jemy, to nasz metabolizm spowalnia - zaznaczyła. Ze względu na drastyczne podejście do odżywianie, potrafiła zjeść "pół lodówki".  - Mój rekord to 89 kg i jak już zobaczyłam, i widziałam w perspektywie dziewiątkę z przodu, to bardzo się przeraziłam - nie ukrywała Bomba. Gdy zobaczyła siebie na kanapie "Gogglebox. Przed telewizorem", postanowiła zmienić nawyki żywieniowe - nie podobała się sobie na ekranie. 

Więcej o: