Sylwia Bomba zyskała popularność dzięki udziałowi w programie "Gogglebox. Przed telewizorem". Dziś fani mogą przyglądać się jej codzienności w mediach społecznościowych. Celebrytka chętnie dzieli się z obserwatorami tym, co robi. Niedawno pochwaliła się nowym autem, a teraz przebywa na wakacjach. Okazuje się, że zagraniczny wyjazd wpływa na jej sylwetkę, o czym Bomba poinformowała poprzez relację na Instagramie.
Niegdyś Sylwia Bomba zdecydowała się zrewolucjonizować swoje życie. Miała trudne doświadczenie z młodości, co przerodziło się w kompleksy dotyczace sylwetki. Przeszła jednak na dietę i schudła. Jakiś czas temu celebrytka pochwaliła się, że dziś waży 60 kilogramów. Tym razem Bomba podzieliła się z fanami tym, jak wygląda jej brzuch po posiłku. Obecnie gwiazda "Gogglebox. Przed telewizorem" przebywa na zagranicznym wyjeździe. I choć w Grecji stara się jeść zdrowo, to tamtejsze posiłki, był dla niej zbyt ciężkie.
Chciałam wam pokazać, jak wygląda mój brzuch po trzech dniach jedzenia. W ogóle nie jadłam jakichś niezdrowych rzeczy: jadłam fetę, jadłam warzywa, jadłam tzatziki, czyli laktozę, gyrosa. No i teraz tydzień powrotu do zdrowia…
- przekazała na InstaStories. Na nagraniu dodała również: "Nie, nie jestem w ciąży. Jadłam fetę i tzatziki, Moje jelita zaraz eksplodują".
Podczas wizyty w studiu "Dzień dobry TVN" Bomba przyznała, że jako nastolatka potrafiła się głodzić. - Potrafiłam, mając 16, 17 lat, głodować cały dzień, potem wiadomo po dwóch, trzech dniach głodówki organizm nie wytrzymywał, potrafiłam zjeść dwa batoniki... - mówiła. - Jak my nie jemy, to nasz metabolizm spowalnia - zaznaczyła. Ze względu na drastyczne podejście do odżywianie, potrafiła zjeść "pół lodówki". - Mój rekord to 89 kg i jak już zobaczyłam, i widziałam w perspektywie dziewiątkę z przodu, to bardzo się przeraziłam - nie ukrywała Bomba. Gdy zobaczyła siebie na kanapie "Gogglebox. Przed telewizorem", postanowiła zmienić nawyki żywieniowe - nie podobała się sobie na ekranie.
Awantura po słowach dziennikarki Kanału Zero. "Drażni mnie, że Ukrainki mają superciuchy"
Powiedziała: "Drażni mnie, że Ukrainki mają superciuchy". Korwin Piotrowska komentuje
"Gościa nie obchodzi...". Ekspertka: Hotel Gołębiewski zalicza wpadkę po wpadce po wizycie Książula
Wskazał kwotę potrzebną do godnego życia w Polsce. Lubomirski-Lanckoroński: W naszym przypadku jest duża
Kolejna para z "Rolnik szuka żony" spodziewa się dziecka! "Czekamy na nasze maleństwo"
Michałowski szczerze o odejściu Dowbora z "Dzień dobry TVN". To działo się na korytarzach
Syn Rozenek pochwalił się projektem butów na paryskiej uczelni. Takiego modelu nie spotkacie na ulicy
Jej słowa doprowadziły ojca do łez. Pięcioletnia córka Halejcio zrobiła prawdziwe show na ślubie
Żulczyk świadkiem wstrząsającej sceny w rozgrzanym pociągu. "Na naszych oczach zmarł"