"Rodzina zastępcza" przed laty była jednym z najchętniej oglądanych seriali. Śledziliśmy w nim losy wielodzietnej rodziny Kwiatkowskich, których sąsiadami byli Alutka i Jędrula Kosoniowie. W rolę ekscentrycznej poetki wcielała się Joanna Trzepiecińska, a jej męża grał Tomasz Dedek. Aktorzy po latach spotkali się w "halo tu polsat", a widzowie mogli zobaczyć, jak dziś wygląda serialowe małżeństwo. Wspominali o pracy na planie "Rodziny zastępczej" i opowiedzieli o tym, jakie panowały relacje między członkami obsady.
Małżeństwo Kosoniów pojawiło się w "Rodzinie zastępczej" w 2000 roku, a ich perypetie mogliśmy oglądać do końca trwania serialu. Joanna Trzepiecińska miała ostatnio okazję gościć w "halo tu polsat", ale nie spodziewała się, że na kanapie obok niej zasiądzie jej serialowy mąż, Tomasz Dedek. Aktorzy serdecznie się ze sobą przywitali i nie ukrywali zadowolenia ze spotkania. Prowadzący zapytali o ich wspomnienia z czasu nagrywania serialu. Oboje zgodnie przyznali, że to był "bardzo dobry czas". - Takie stwierdzenie uknuliśmy, że mieliśmy dużo szczęścia, że robiliśmy ten projekt, bo pracowało nam się fajnie, prawda? - mówił z uśmiechem aktor, na co przystała jego serialowa żona. - Myśmy się bardzo wszyscy lubili, więc tam nigdy nie dochodziło do żadnych konfliktów - dodała Trzepiecińka.
Joanna Trzepiecińska przyznała, że spotyka się z miłymi komentarzami pod swoim adresem. - Wielką przyjemność sprawia mi, gdy ktoś podchodzi i mówi: "pani była osobą mojego dzieciństwa" (...). Nasza praca ma komuś służyć, a jeśli się nas pamięta, to znaczy, że służyła dobrze - mówiła. - Byliśmy w domach milionów ludzi przez dziesięć lat, tak że ciężko mieć do nich pretensje, że traktują nas bardzo osobiście i przyjacielsko - dodał aktor.
W programie padło również pytanie o powrót "Rodziny zastępczej". Trzepiecińska zaznaczyła, że nie wzięłaby udziału w kontynuacji i zwróciła uwagę na to, że na rynku jest niewiele ról dla dojrzałych kobiet z charakterem. - Nie ma serialu, który pokazywałby postaci już starszych ludzi (...), jakiejś babci-wariatki na przykład, nieco szalonej i trochę oderwanej od świata - przyznała. Aktorzy zgodnie jednak stwierdzili, że produkcja ukazująca losy Alutki zderzonej z realiami współczesnej rzeczywistości miałaby szansę na powodzenie.
Siostra zakonna oburzona wpisem Chorosińskiej. "Pani Dominiko, jak można?"
Pomoc ma swoją cenę? O niewygodnych kulisach programów wolimy milczeć
Mieli żyć razem długo i szczęśliwie, a prześcigali się w najszybszych rozwodach. Rekord to dwa dni
Mamy polskich "Chirurgów", a może Leśną Górę 2.0? Obejrzałam "SOR" i nadal nie dowierzam
Wendzikowska poczuła się niekomfortowo przez Bradleya Coopera. Niebywałe, kto jej pomógł
Obejrzała wywiad z Wojciechowską i "się zagotowała". Słowa prowadzącego ją oburzyły
Aneta Kręglicka ma 61 lat i taką sylwetkę. Zdradziła, czego nie je. To nie dla każdego
Rutkowski sprzedaje swój pałac z 70 pokojami. Cena? Lepiej usiądźcie
Książulo skrytykował lokal Wojewódzkiego. Jest odpowiedź