Mateusz Walczak od 2011 roku był związany z grupą TVN. Występował w TVN24 i TVN24 BiS, gdzie zajmował się tematyką gospodarczą i ekonomiczną. O dziennikarzu zrobiło się wyjątkowo głośno w kwietniu 2025 roku, kiedy został zatrzymany przez funkcjonariuszy Centralnego Biura Antykorupcyjnego i trafił do aresztu. Zniknął wówczas z anteny. Teraz wiadomo, jak mają się potoczyć jego losy w telewizji.
Przypomnijmy, że CBA postawiło Walczakowi pięć zarzutów związanych z działalnością w zorganizowanej grupie przestępczej. Do przestępstw miało dochodzić od listopada 2023 roku do października 2024 roku i mieli być w nie zamieszani również były komendant policji Zbigniew M. oraz były członek zarządu spółki Orlen Ochrona Rafał P. (im prokuratura również postawiła zarzuty).
"Celem było popełnienie przestępstw m.in. skarbowych, gospodarczych i przeciwko wymiarowi sprawiedliwości w zakresie utrudniania prowadzenia postępowania przygotowawczego przez organy ścigania poprzez udzielenie wsparcia sprawcom przestępstw, w tym mającego na celu odsunięcie referenta sprawy - prokuratora od prowadzenia śledztwa, tj. czynów z art. 258 § 1 k.k. i inne" - przekazała Prokuratura Okręgowa we Wrocławiu.
Później Walczak poinformował w mediach społecznościowych, że wyszedł z aresztu (okazało się, że zrobił to za poręczeniem majątkowym w wysokości 150 tys. zł) i że nie przyznaje się do stawianych mu zarzutów. W tym czasie TVN Warner Bros. Discovery opublikowało oświadczenie, w którym przekazano, że dziennikarz znika z anteny stacji. "Jako TVN Warner Bros. Discovery kładziemy nacisk na przestrzeganie obowiązujących przepisów przez wszystkich pracowników. W związku z postawionymi naszemu pracownikowi zarzutami podjęliśmy natychmiastową decyzję o zawieszeniu go w obowiązkach służbowych do czasu wyjaśnienia sprawy" - mogliśmy przeczytać.
O tym, że prowadzona przez Prokuraturę Okręgową we Wrocławiu sprawa przeciwko Walczakowi pozostaje na etapie postępowania przygotowawczego, poinformował 29 czerwca w rozmowie z Plejadą Jakub Dłubacz z Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu. Okazuje się, że mimo to dziennikarz powraca na ekrany. Jego analizy będą mogli oglądać widzowie stacji BIZNES24.
Telewizja BIZNES24 konsekwentnie realizuje strategię wzmacniania zespołu redakcyjnego. Do grona dziennikarzy stacji oficjalnie dołącza Mateusz Walczak, publicysta i prezenter z bogatym, wieloletnim doświadczeniem w relacjonowaniu kluczowych wydarzeń gospodarczych oraz analizie rynków finansowych
- pochwaliła się stacja BIZNES24, która dodała, że dziennikarz wniesie "nową, unikalną jakość do dotychczasowych formatów stacji". Już wiadomo, że Walczak przywita widzów 1 lipca 2026 roku o godzinie 15:30 w serwisie "Prosto z WallStreet". Regularnie będzie pojawiał się nie tylko we wspomnianym już formacie, ale także w "Dzień na rynkach", "Koniec dnia - zamknięcie GPW" oraz "Stock Show".
Na portalu biznes24, w którym poinformowano o powrocie dziennikarza przed kamerę, pojawił się też komentarz samego zainteresowanego. "BIZNES24 to unikalne miejsce dla ludzi, którzy oczekują konkretów. O rynkach finansowych można opowiadać nudno albo z pasją - ja wybieram to drugie. Dołączam do zespołu, by do mocnej oferty stacji dorzucić swój dynamiczny sznyt i autorską perspektywę. Widzowie mogą liczyć na twarde fakty oraz analizy, które precyzyjnie obnażają rynkowe trendy w tempie, jakiego wymaga współczesny biznes. Do zobaczenia na antenie" - czytamy. Warto zauważyć, że dziennikarz nie wspomniał o postawionych mu zarzutach.
Polska influencerka pojechała zbierać truskawki do Niemiec. Ujawniła, ile zarobiła w 33 dni. Zaskoczeni?
Michał Wiśniewski wyprowadza się z domu. Pokazał kulisy. "Przenosisz cały swój świat"
Matylda Damięcka żegna Wandę Traczyk-Stawską. Oddała jej hołd piękną grafiką
Krzan "nie była kumpelką" Nowakowskiej. Ujawnia, jakie teraz mają relacje
Gwiazda disco polo w mocnych słowach broni Martyniuka po aferze z Kawalcem. "Ma wystarczająco problemów"
Kawalec odchodzi z Budki Suflera po konflikcie o parodię Martyniuka. "Nikt nie ma prawa mnie cenzurować"
To był ostatni SMS od Iwony Wieczorek. Po 16 latach jej przyjaciółka przerywa milczenie
Kliczko przerwał milczenie po śmierci Panettiere. "Pozostawała ważną częścią mojego życia"
Joanna Jarmołowicz dokonała coming outu. Teraz mówi o partnerce: Nie chcę jej kryć