Widzowie rozczarowani po drugim odcinku "Rodzinki.pl". "Nie ma już na to pomysłu"

Nowy odcinek "Rodzinki.pl" wywołał wśród widzów emocje znacznie większe, niż wielu się spodziewało. Niektórzy z nich zwracają uwagę, że serial stracił dawną świeżość. W komentarzach pojawiają się także opinie, że fabuła sprawia wrażenie kontynuowanej na siłę.
'Rodzinka.pl'
instagram.com/rodzinkapl_official

28 lutego, po kilkuletniej przerwie, zadebiutował nowy sezon "Rodzinki.pl". Serial przez lata był jednym z najpopularniejszych polskich sitcomów, jednak jego powrót nie spełnił oczekiwań części widzów. Drugi odcinek nowej serii, wyemitowany 7 marca, zamiast entuzjazmu przyniósł falę krytycznych komentarzy.

Zobacz wideo Pawłowski odpowiada na hejt "Rodzinki.pl". Zapytaliśmy o stosunek do Wieniawy

"Rodzinka.pl" znów pod ostrzałem widzów. Drugi odcinek przyniósł rozczarowanie

Produkcja opowiadająca o losach rodziny Boskich przez długi czas cieszyła się ogromną sympatią publiczności. Po pięciu latach przerwy twórcy zdecydowali się reaktywować serial, licząc na ponowne zainteresowanie fanów. Pierwsze odcinki nowego sezonu pokazały jednak, że odbiór widowni jest znacznie bardziej podzielony niż wcześniej.

7 marca, po emisji drugiego odcinka "Rodzinki.pl" w mediach społecznościowych pojawiło się wiele opinii sugerujących, że serial utracił swój dawny charakter. Część widzów uważa, że humor, z którego słynęła produkcja, nie jest już tak wyrazisty jak kiedyś. Krytycy zwracają również uwagę na zmianę tematyki oraz stylu opowiadania historii. "Estetyka, język i tematy ostatnio pokazywanych odcinków nie napawają sympatią. Pozostaje smutek i rozczarowanie", "Słabe te odcinki już, na siłę", "Nie zamierzam oglądać", "Nie ma już na to pomysłu" - twierdzą niektórzy widzowie.

Mateusz Pawłowski odpowiada na krytykę "Rodzinki.pl". Ma inne zdanie niż widzowie

Krytyczne uwagi widzów dotarły już do aktorów związanych z "Rodzinką.pl". Mateusz Pawłowski, który w produkcji wciela się w postać Kacpra Boskiego, przyznał, że zdaje sobie sprawę z mieszanych reakcji widzów, które pojawiły się po premierze nowego sezonu.

Podkreślił jednak, że jemu podoba się nowa koncepcja serialu. - Ale ja się cieszę, że po prostu my tym serialem zrobiliśmy taki krok naprzód w taką odważniejszą stronę. Poruszyliśmy, wydaje mi się, takie kwestie mniej w otoczce family friendly, ja bym tak powiedział. Ja lubię taki humor, mi się to podoba, i cieszę się, że ci ludzie, którzy pozostali z nami do końca, na tyle uwierzyli, że dalej nagrywamy kolejne odcinki dla nich - stwierdził w rozmowie z Plotkiem. CZYTAJ TEŻ: Niebywałe, co studiuje Mateusz Pawłowski. Nie krył dumy.

 
Więcej o: