Trwają przygotowania do 18. edycji "Tańca z gwiazdami". W mediach wciąż jest jednak głośno o poprzedniej odsłonie formatu, w której wystąpiła Ewa Minge z Michałem Bartkiewiczem. Uczestniczka nie miała najlepszych relacji z jurorami. Projektantka zarzuciła Rafałowi Maserakowi, że ośmieszył ją i partnera. Wszystko przez to, że tancerz i Iwona Pavlović powtórzyli ich skomplikowaną figurę. - Dziękuję ci, Rafale, za to, że ośmieszyłeś nas na koniec, robiąc figurę, którą zrobiłam. Myślę, że to jest klasa sama w sobie - komentowała na wizji Minge. Projektantka odniosła się do całej sytuacji w rozmowie z Wiktorem Słojkowskim dla portalu Kozaczek.
Wygląda na to, że Ewa Minge wciąż ma żal do jurorów programu "Taniec z gwiazdami". W wywiadzie podkreśliła, że odebrała ich zachowanie jako prześmiewcze. - Nie życzę sobie, by po mojej bardzo ciężkiej pracy i przy fantastycznej choreografii (...), żeby ktoś po prostu wyskoczył spontanicznie poza wiedzą produkcji i odegrał na parkiecie rolę, która wyśmiewała nasz taniec - komentowała. Minge wprost przyznała, kogo ma na myśli. - Tak, mówię o Rafale Maseraku - powiedziała w wywiadzie. Nie zabrakło także wątku Pavlović. - No nie wyszło jej [wykonanie figury - przyp.red.], upadła na końcu, ale ładnie to media wycięły - skwitowała.
W rozmowie Minge wyjawiła, że nie miała żadnego kontaktu z jurorami. Inaczej było w przypadku jej relacji z innymi uczestnikami. - To były wszystkie osoby, które mają ogromne osiągnięcia w swoich dziedzinach. To są bardzo fajni ludzie. Jeśli chodzi o produkcję, uczestników, wspominam ich z ogromną sympatią - mówiła i dodała, że treningi sprawiały jej ogromną radość. - Tak bardzo się cieszyłam, biegnąc na treningi, trenując i spotykając się z tymi ludźmi. Była to dla mnie ogromna przyjemność. Wszystkie osoby, które brały udział w "Tańcu z gwiazdami", są szalenie miłe - powiedziała.
Hołownia w zaskakujących słowach o Nawrockim. "Wtedy mi pomagał"
"Nie chciałam go stracić". Mandaryna zdobyła się na poruszające wyznanie o Wiśniewskim
Gwiazda "Plebanii" porzuciła dotychczasowe życie dla szejka. Nie przewidziała, jak to się skończy
Książulo spróbował dań od Makłowicza i mu się odechciało. "Pizza ze szlamem, kluchy ze śmietaną"
Gwiazdy płacą za mówienie o polityce, ale milczenie bywa droższe. Złamała się nawet Lewa
Bliscy Emiliana Kamińskiego apelują ws. Teatru Kamienica. "Mój ojciec umarł na tych murach"
Księża starli się w sieci przez papierosa i kufel piwa. "Gorszysz brakiem roztropności"
Dramat Roxie Węgiel. Była wielka feta, a potem wszystko się posypało
Przejmujące wyznanie Miśka Koterskiego. "Nadal jestem śmiertelnie chorym człowiekiem"