Do kolejnego etapu XIX Międzynarodowego Konkursu Pianistycznego im. Fryderyka Chopina zakwalifikowało się 40 pianistów - w tym czterech Polaków. Największą liczbę reprezentantów, gdyż 13, mają Chiny. 10 października, czyli drugiego dnia II etapu, na scenie zobaczyliśmy Adama Kałduńskiego, który od razu wywołał burzę swoim strojem.
Adam Kałduński zaprezentował się jako piąty podczas drugiego dnia II etapu Konkursu Chopinowskiego w sesji porannej. Widzowie, tuż po wejściu Polaka na scenę, zwrócili uwagę na jego koszulę. "Szalona ta jego koszula", "Czerwona, jedwabna koszula? Wow", "Duży minus za ubiór. To jest konkurs międzynarodowy", "Chopin oczywiście nie pojawiłby się bez fraka, powinna być dyskwalifikacja za brak fraka u każdego?"- pisali podzieleni kwestią kreacji Kałduńskiego widzowie. Niektórzy uważali, że można go pomylić z pianistą z... Chin. Inni postanowili bronić Polaka. "Dobrze, że nie pani ocenia uczestników", "To konkurs pianistyczny. Nie oceniamy, co kto założył", "Co za drama o koszulę... Ja go lubię", "Wy mu po prostu zazdrościcie tej koszuli", "Chat przyszedł tu chyba dla oceniania strojów", "Ta koszula uzupełnia jego grę i dodaje blasku" - czytamy.
Wielu skupiło się mimo wszystko na tym, co jest w tej sytuacji najważniejsze - czyli na muzyce. Jak ocenili występ Polaka? "Mam łzy w oczach", "Zachwycające", "Aż zapominam oddychać!", "Brzmi, jakby Chopin grał", "Duma" - pisali poruszeni występem Kałduńskiego słuchacze.
Od początku konkursu emocje wzbudzają nie tylko występy, ale i publiczność, która tłumnie gromadzi się w Filharmonii Narodowej w Warszawie. Internauci od początku z irytacją dyskutowali na temat kaszlących widzów, a niemałą burzę wywołał też fakt, że kamery uchwyciły pianistów podczas nieporadnych prób otwierania szklanych butelek przed występami. Problemem są dla nich również zakulisowe ujęcia stresujących się uczestników oraz niezbyt przyjemny dla oka napis nad sceną. Tym razem niepokój wywołał dźwięk z sali, który można było usłyszeć podczas występu pierwszego z uczestników tego dnia. Odgłos sprawiał wrażenie, jakby coś upadło. Natychmiast posypały się komentarze, odnoszące się do sprawy. "Ktoś znów spadł z krzesła", "Ktoś został postrzelony?!", "Co to było?!" - pisali przerażeni widzowie, ale nie dowiedzieli się, co się stało.
Popek uderza w "przestarzałe panny młode po 30", które "nie mogą znaleźć chłopa". Punktujemy, co przemilczała
Stramowski zaskoczył wyznaniem o rozwodzie z Warnke. To dlatego się rozstali
Joanna Senyszyn o stylu Nawrockiej: I w Paryżu nie zrobią z owsa ryżu
Jarosław Bieniuk złożył życzenia synowi. Kadr z Przybylską chwyta za serce
To pytanie zaskoczyło Lewandowską. Nie wiedziała, co odpowiedzieć
Tammy Slaton jest dziś lżejsza o 200 kg. Nie poznacie jej po przemianie
Ewa Wachowicz ma dom jak z bajki. Kolor piekarnika to prawdziwy hit
Joanna Szczepkowska uderzyła w Zbigniewa Ziobrę. "Strach się bać"
Była kochanką Clintona. Tak po latach wygląda Monica Lewinsky. Zaskakujące, czym się zajmuje