Grażyna, uczestniczka siódmej edycji programu "Sanatorium miłości", choć nie znalazła tam uczucia, to po udziale w show jej życie bardzo się zmieniło. Seniorka zdecydowała się na wyjazd do pracy do Holandii. W najnowszym wywiadzie kobieta zdecydowała się uchylić rąbka tajemnicy na temat losów po udziale w popularnym formacie. Nie omieszkała wspomnieć także o sferze miłosnej.
Po zakończeniu siódmej edycji "Sanatorium miłości" Grażyna próbowała nawiązać relację z mężczyzną, ale szybko przekonała się, że nie był on tym, kogo szukała. Jak przekonywała w rozmowie z Plejadą, rozczarowało ją jego zachowanie - m.in. brak chęci spotkania przed jej wyjazdem za granicę. Grażyna bez wahania zakończyła tę znajomość. - Facet chciał mnie zabrać na zabawę. W pewnym momencie powiedział: "Nie, ja nie przyjadę po ciebie, bo jadę do siostry, bo do siostry przyjechała koleżanka". Jak ja się miałam w takiej sytuacji poczuć? - wyznała Grażyna z żalem. - Powiedziałam mu: "Słuchaj, wiesz co, nawet do mnie się nie odzywaj za bardzo, bo to mnie nie interesuje" - dodała. Czara goryczy przelała się, gdy adoratorowi nie zależało na tym, aby pożegnać się z Grażyną przed jej wyjazdem za granicę. -Powiedziałam: "Do widzenia, bo jeżeli by ci zależało na mnie, a wiedziałeś, że ja wyjeżdżam, to byś przyjechał i się pożegnał". A on w ogóle nie przyjechał - powiedziała.
Niespodziewanie w życiu Grażyny pojawił się jednak ktoś nowy - 70-letni mężczyzna z Lublina, który oglądał program z udziałem seniorki. - Początkowo nie wiedziałam, jak on mnie znalazł, przez kogo? Jego kolega, który mieszka niedaleko mnie, przyjechał do mojego domu w Krzczonowicach, a następnie wrzucił do skrzynki numer telefonu i poprosił o kontakt - opowiadała. Choć nowa znajomość ekscytuje Grażynę, stara się trzymać dystans. Na ten moment skupia się na życiu w Holandii i pracy. Nie planuje szybkiego powrotu do Polski, chce zostać tam przynajmniej do emerytury.
Może to głupio zabrzmi, ale czuję się odmłodzona. Po prostu wyszłam z jakiejś skorupy. Bardzo dobrze mi się na razie żyje. Nie narzekam, mam dobrą pracę w Holandii. Nabrałam wiatru w żagle. Jestem sobą to raz, a po drugie - stałam się niezależna. Wiem, że nikt mi nie wejdzie na plecy
- powiedziała uczestniczka "Sanatorium miłości" w rozmowie z Plejadą.
Kurzopki pod okiem stylisty. To powinna zmienić Cichopek. "Niepotrzebnie odwraca uwagę"
Michał Wiśniewski zmaga się z przewlekłą chorobą. "Chowałem paznokcie, bo ich nie było"
18-latek z "Must Be the Music" zamieścił nowy wpis o rodzinie. "Nie dam rady dłużej milczeć"
Panna młoda oblana farbą i koszmar na ślubie. Mąż sprawczyni zabrał głos. "Wycierpiała wystarczająco"
Burza po werdykcie w drugim półfinale "Mam talent!". "Źle mi się na to patrzyło"
Emocjonalne grafiki Damięckiej 19 kwietnia. Tak upamiętniła rocznicę powstania w getcie warszawskim
Wiśniewski zabrał pięcioletniego syna na budowę. To w tej willi mieli zamieszkać z Polą
Kryńska o kulisach wywiadu z Nawrocką. "Myślę, że Polacy to zobaczyli"
Marina złożyła życzenia urodzinowe Szczęsnemu. "Kochanie..."