Wygląda na to, że w małżeństwie Gosi i Jarusia nie dzieje się najlepiej. Niedawno pisaliśmy o tym, że kobieta oskarżyła bohatera "Chłopaków do wzięcia" o rzekomą zdradę. Miał źle ją traktować. - Ja płakałam, bo ja byłam w szpitalu, a Jarek się o mnie nie martwił. Pojechał do kolegi (...). Byłam w ciąży z nim i dziecko zmarło. Poroniłam (...). Nie martwił się, czy coś się stało - mówiła zasmucona Gosia na nagraniu opublikowanym w mediach społecznościowych. Twierdziła także, że Jaruś rzekomo znęcał się nad zwierzętami. Mężczyzna postanowił odpowiedzieć na jej słowa.
Jaruś zdenerwował się po wypowiedzi Gosi i postanowił przedstawić swoją wersję zdarzeń. Odniósł się do słów na temat rzekomej agresji wobec zwierząt. Padły mocne słowa - Ja dbam o swoje zwierzę, o swojego pieska. Jak przyjechałem tutaj do mamy, bo byłem z nim u weterynarza, trochę był wystraszony - mówił na nagraniu opublikowanym w mediach społecznościowych. Dalej było jeszcze mocniej. - Powiedziała mi jedna osoba, że ona biła mojego pieska. A ja sobie nie pozwolę. Nie dość, że ona nie umie dbać o swoje koty, nie pójdzie do weterynarza, tylko wiadomo, ściska grosza. (...) Jej powinni te zwierzęta zabrać, bo źle traktuje je - skwitował Jaruś na nagraniu.
Niedawno jedna z widzek w niewybrednych słowach postanowiła zwrócić się do twórców programu. Wspomniała o Jarusiu. "Chłopak upośledzony. Matka jego pijąca, będąc w ciąży. Żal, że ten program pokazuje takich ludzi, wystawiając ich na pośmiewisko. Mają wyżerkę, fajnie jest się pośmiać z upośledzonych ludzi, z ich wyglądu, z wady wymowy. Żenada bierze, gdy czyta się te komentarze. Wstyd" - napisała w mediach społecznościowych. Na odpowiedź nie musiała długo czekać. "Proszę pani, jeżeli ktoś w tej dyskusji jest upośledzony, to z całą pewnością nie Jarek" - napisano z oficjalnego konta Polsat Play.
Nowe ustalenia ws. śmierci Litewki. Znajomy 57-letniego kierowcy mówi wprost. "Ludzie bali się z nim jeździć"
Agnieszka Osiecka nie chciała się zgodzić, by zaśpiewała jej utwór. Gdy to zrobiła, wygrała w Opolu
Wycisk na treningu Lewandowskiej kosztował mnie 350 złotych. Lista minusów jest długa
Nowe doniesienia ws. śmierci Litewki. Kierowca nie chciał opuścić aresztu. "Może stracić oszczędności życia"
Grażyna Torbicka "żyła dla rodziny". Po 45 latach małżeństwa mówi wprost
Kurzopki wywijają na środku ulicy. Odpięli wrotki na wakacjach w Budapeszcie
W środku nocy Fabijański zabrał głos. Takie słowa padły o "Tańcu z gwiazdami"
Celebryci pod ostrzałem po imprezie techno w Wilanowie. Maffashion: Biję się w pierś
Tak "Mama na obrotach" wystroiła się na komunię córki. Posypały się komentarze